To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Angel of Darkness - Najbardziej wkurzające momenty w TRAOD

Madziula - 07-01-2008, 22:44

Mnie najbardziej wkurza stękanie i toporne poruszanie się Kurtisa (Lary też, ale do tego dało się akurat przyzwyczaić) :mad: Jakoś dałoby się to przeżyć, gdyby nie fakt, że Kurtisem trzeba walczyć najpierw z Proto, a później z Boaz, a Kurtis, jak wiadomo nie jest skory szybkiego przemieszczania się... :fire: Poza tym denerwują mnie niektóre bugi, m.in. jednostronnie oteksturowane ściany i drzwi :( Jak twórcy gry mogli czegoś takiego nie zauważyć :gupek: Resztę da się jakoś przeboleć... aaa, no i jeszcze to, że zarówno Lara jak i Kurtis "świrują" w trakcie celowania do jakiegoś przeciwnika, lub kiedy idą po schodach ;) To chyba tyle, :pozdro:
rainy_sky - 12-01-2008, 08:02

Proto był taki prosty że nie wiem jak kiedyś mógł mi się wydawac trudny... taak stękanie przy każdej wykonywanej czynności jest strasznie wkurzające, ale Lara akurat w tym wkurza mnie bardziej:) dla mnie najgorsze jest jak : wyciągam broń, celuję do czegoś, naciskam strzałką w bok JEDEN RAZ, a ona idzie pięć kroków do tyłu. To jest fatalne ;(
Ar2r - 12-01-2008, 09:42

rainy_sky napisał/a:
dla mnie najgorsze jest jak : wyciągam broń, celuję do czegoś, naciskam strzałką w bok JEDEN RAZ, a ona idzie pięć kroków do tyłu. To jest fatalne ;(


To się nazywa skopane sterowanie ! Niestety w AOD nie tylko takie rzeczy się działy, a szkoda bo gra ma potencjał z resztą jak każdy TR.
Mi natomiast Lara potrafiła "wkleić" się w ścianę z wyciągniętą bronią, i nic dosłownie nie dało się dalej zrobić.... Load :/

--=AngiE=-- - 14-01-2008, 19:14

Ar2r napisał/a:
Mi natomiast Lara potrafiła "wkleić" się w ścianę z wyciągniętą bronią, i nic dosłownie nie dało się dalej zrobić.... Load


To jeszcze nic, w porównaniu z częstym bugiem w Anniversary, gdzie Lara niby spada w dół, wbita w podłogę...
Mnie wkurzało, że przy krótkim skoku [Shift Alt] skręcała trochę w lewo albo w prawo + to co napisała rainy_sky.

Make Me Hot - 21-02-2008, 00:38

Duch króluje .......
Nic tylko zabić !!
Myślałam, że się po :censored: am zanim to przejdę ....
Koszmar ^^
Dostawałam szewskiej pasji ... a na samym początku w ogóle nie wiedziałam, co mam robić ^^
Kucałam jak oszalała i biegałam Lara, jakby ta najadła się burito ^^ :D :D :D

[ Komentarz dodany przez: Integral: Pią Lut 22, 2008 15:11 ]
Mniej emotek, więcej treści. Nie będę powtarzać.

ciara-harris - 24-03-2008, 11:53

Ten tunel z ogniem przed Louvre Storm Drains. A wszystko przez to sterowanie.
Czerwony Duch, oczywiście. I prawie wszystkie momenty z Kurtisem.

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 24-03-2008, 11:55 ]
Więcej, dłużej, lepiej.

[ Komentarz dodany przez: Integral: Pon Mar 24, 2008 14:12 ]
O, cześć Paciej :D

Ocieks - 24-03-2008, 15:22

Mnie wkurzal ten level Wrath of Beast (niewiem czy dobrze napisalem) jedna z podlokacji w Hall of Season, Lara tak sie slamazarsko ruszala ze zanim zeskoczyla na jakas platforme ona sie juz zapadla ;)
nietoper - 13-04-2008, 18:55

Zdecydowanie najbardziej nienawidzę momentu z tym mini cmentarzem, co za koszmar, zanim ona mi gdzieś wskoczyła -_- moment w dyskotece też nie do zniesienia, ta ciągła i ta sama muzyka...huh no i Level w którym chodziło się Kurtisem...coś strasznego ;(
Grzesfrodo - 13-04-2008, 21:08

Pokonanie Czerwonego Ducha - MASAKRA ! :gupek:

[ Komentarz dodany przez: e_g: 13-04-2008, 21:44 ]
harder, better, dłużej, z treścią

ninti - 14-04-2008, 11:36

Hay xD napisał/a:
;) Doczekałam się wreszcie kolejnych wkurzających momentów, kiedy to od samego początku przeszłam TRAOD'a do Galleries Under Siege, i zawsze zapisywałam szybkim spodobem, a kiedy zaczęło mi już brakować powietrza, nerwowo nacisnęłam 'F5' i za każdym razem, gdy wczytywałam grę to cho ... głupie powietrze nie wystarczało na to, żeby dojść do masek antygazowych.
A apteczek ani batoników czekoladowych już nie miałam :(


Lol, też mi sie kiedys tak zdarzyło :P , tylko że ja zazwyczaj robiłam tak że zanim lara mi upadla na ziemię to szybko naciskalam F6 żeby od razu załadować grę od początku. Tylko żę raz przez pomyłkę nacisnęłam sobie F5 i zapisałam stan gry bez szansy przeżycia i musiałąm powtarzac spory kawałek :/ . Potem kładlam sobie korek od butelki na F5 żeby uniknąć takiej sytuacji :p

to taki mały :offtopic:

pmkkoch - 16-04-2008, 18:11

1. Rennes Pawnshop - Nienawidzę tej ściany ognia, która mnie ściga jak biegnę przez ten... ściek xD

2. Czerwony Duch - Jak u wszystkich, napieprzałem z shotgun'a w niego, a on dalej nic, z każdej broni próbowałem, ale on dalej se latał szczęśliwy, raz nawet, nie wiem jak, zabił mi Larę, która się... czołgała O.o Na szczęście w końcu się udało. ^^

3. Boaz - Kurtis był tak wolny, że nic się nim nie dawało zrobić... Musiałem strzelać na oślep i mieć nadzieję na jakiś cud, który w końcu się zjawił.

mika12 - 17-04-2008, 16:59

Nie musi cie ta sciana scigac.wystarczy ze przy samym wejsciu do tej sali poczekasz jakies 15 sekund i sciana se przejdzie,a potem tylko skaczesz i uwazasz zeby sie nie zapadlo. :P A i duch wcale taki trudny nie jest(moze 2 z najtrudniejszych)wystarczy stanac blisko swiatelka(tak zeby nie ucieklo)ikleknac i strzelac do ducha.wstac i szybko is po swiatelko a potem dowyjscie mozna sie przejsc na czworaka
Pan Zemsta - 23-04-2008, 17:27

Kamcia napisał/a:
Walka z Boaz, pomijajac to, że trudno kierujesię Kurtisem z bronią w ręku, to nie mogłam trafić w odpowiedni bąbel i przy zmianie celu, zamiast namierzać pistoletem następny bąbel, on robił przewrót w tył... ;( To mi nieźle zszargało nerwy, ale w końcu się udało. :matrix:


A mi się nie udało i wcale nie wstydzę się tego przyznać, bo wiem, że nie tylko ja jedyny skorzystałem w tym miejscu z zawsze pomocnego stanu zapisania gry, którego można znaleźć w internecie.

Faktycznie, mnie też to denerwowało. Nawet bardzo i nadmiernie. W pewnych momentach wyłączałem grę mówiąc sobie, że więcej grać w to nie będę, bo to jest głupie i w ogóle dla idiotów. Oczywiście, tak mówiłem pod wpływem nerwów. Ehem. Moje nerwy były na wykończeniu, a ja sam byłem na wykończeniu, tyle tylko, że psychicznym. Fizycznym zresztą też, bo ile można walić w klawiaturę. Cud boski, że się jeszcze nie spaliła po nadmiarze wciskania strzałek z niewiarygodną szybkością.

Tak. To był zdecydowanie najbardziej wkurzający moment w całej grze, bo nawet w ostatnim etapie, o którym krążyły różne wymyślne plotki nie miałem większych problemów.

klauduchaa - 26-05-2008, 16:52

Najgorsza część TR. Chyba każdy to przyzna.

Najbardziej denerwująca rzecz?
STEROWANIE
Steruje się tak ciężko, że po paru minutach mam dość. Larą steruje się okropnie ciężko, a co dopiero Curtisem [czy jak mu tam było :P ]. Okropna jest też walna z Boaz ... Nadal nie mogę jej przejść ... :( ;(

:pozdro:

julcia - 12-06-2008, 09:48

TRAOD uważam za ogólnie nie do końca udany, ale tak tragicznie nie jest.
Każdy się ze mną zgodzi, że chyba największą wadą jest...postać Kurtisa :D
nie trzeba chyba komentować dlaczego...
Starowanie jest trudne także tylko w przypadku w/w pana ;)
Do najbardziej wkurzających momentów w grze zaliczam:
-walkę z Czewonym Duchem
- walkę z Boaz oczywiście :D
- aha no i jeszcze pływanie w ściakach... bleee... zły pomysł :P

Narya - 22-07-2008, 15:58

Wkurzające momenty.... to te:
- Walka z Boaz
- Ogółem tam gdzie Kurtis
- Bio-research facility za bug

Czerwony Duch wcale nie sprawił mi problemów... o__O

beatka0802 - 22-07-2008, 16:58

Kurtis. Uśmiech Kurtisa. Zęby Kurtisa. Tłuste włosy Kurtisa i na dodatek jakby tego było mało to nie lubię tego jego papierosa niedopalonego z przeceny. :p

Na poważnie to nie cierpię levelów, w których gra się nim bo był jeszcze gorzej ślamazarny niż Lara. Psycha mi siadała gdy na niego patrzyłam. Czerwonego duch też jakoś nie polubiłam. Na początku nie wiedziłam jak go przejść a gdy się skapłam to byłam już mocno wkurzona.

Annee - 22-07-2008, 23:50

Było wiele momentów, kiedy moja psychika już siadała, w wyniku czego doznawałam nagłego "przecieku oczu"... Najbardziej utkwił mi w pamięci Czerwony Duch i Boaz ... Nie powiem, ile zajęło mi pokonanie tego pierwszego, a jeśli chodzi o Boaz... Hmm.. Nie wytrzymałam i sięgnęłam po pierwszą pomoc, czyli w tym przypadku gotowy savegame.

Wyjątkowo denerwujące były chwile, kiedy Lara topiła się w ścianie, podłodze, meblach, schodach, krzakach i Bóg wie w czym jeszcze. Pamiętam też moment, kiedy gra wyłączała się w momencie przejścia do następnego levelu. Oprócz tego oczywiście sterowanie, które było nie do zniesienia i prześwitująca twarz Piere'a.

Szkoda, że gra była tak niedopracowana (a oprócz tego była cholernie trudna, ale to już następstwo niedopracowania... sterowania), bo miała w sobie to "coś", w czym od razu się zakochałam. Lecz jednak miłość bywa okrutna... Niszczy nerwy, wywołuje potoki łez, a czasem nawet krwawą żądzę (skierowaną do producentów oczywiście)...

beatka0802 - 23-07-2008, 11:23

Hoho dużo tego. Z prześwitującą twarzą Pierre'a można sobie było jeszcze poradzić ściągając patcha, któremu jednak czasem zdarzało się nie działać. :hihi:

Mnie irytowały jeszcze momenty, w których pojawiały się schody razem z przeciwnikami. Lara już po nich nie wchodziła tylko biegała jakby nagle dostała jakiegoś olśnienia i po wyciągnięciu broni tańczyła wokół własnej osi. Nie nawidziłam tego. Nie podobało mi się także podczas filmiku przed levelem z Boaz, kiedy tłów Lary wychodził od połowy spoza zbiornika z wodą i jej ręce przebierały samo powietrze.

Black - 23-07-2008, 12:59

Do wielu poziomów w AOD trzeba było mieć anielską cierpliwość ;) ale mnie najbardziej wkurzał "The breath of Hades" bo jak się skoczyło o centymetr za daleko to lądowało się w płomieniach ;( no i oczywiście Boaz. Kurtis jest taki zamulony... zanim to przeszłam ciągle lądowałam w kałuży kwasu i sporo czasu minęło zanim wycelowałam we właściwy bąbel :fire:
beatka0802 - 23-07-2008, 13:28

To mi jeszcze lepiej szło z Kurtisem bo zamiast strzelać w bąble to robił fikołki. Dopiero po ponownej reinstalacji gry po bardzo długim czasie przeszłam ten level od razu używając po porstu drugiego klawisza END. Jakoś wcześniej nawet nie pomyślałam, że te same kalwisze mogą służyć do czegoś innego. Mozna się wkurzyć co nie?
Matteusz - 23-07-2008, 15:11

Też miałem bardzo duży problem z zabiciem Boaza :| Ja przez to ze mi sie nie udawało na ROK odstapilem od tej gry xD Potem przeczytałem ze wystarczyło wcisnać klawisz END :/ zal mi siebie xD . Najgorzej chodzilo mi sie Kurtisem (jak wiekszosci) Byl powolny nie mial umiejetnosci podobnych do lary. To chyba bylo najgorsze momenty w grze no i praca kemery jak i sterowanie :|
beatka0802 - 23-07-2008, 15:22

Boaza? Boaz to ona. Co do Kurtisa to wszystkie jego umiejętności były wręcz identyczne z tymi co miała Lara.

Podczas grania w Strachov Fortress ciągle byłam spychana na lasery to coś okragłego z kablami co się turlało. Zanim Lara skręciła to już dawno było po niej.

AngelOfDarkness - 31-07-2008, 14:29

Mnie najbardziej chyba wkurza to, że Lara ma ograniczony czas wiszenia na ścianie, drążku, rurze itp. Najpierw dostałam Aniiversary, potem Legend i teraz AOD. Jestem przyzwyczajona do tego że w TRL i TRA moge se wisieć długo na czymkolwiek więc miałam lekki wstrząs gdy zaczęłam grać w AOD :p i mnie strasznie wkurza walka z tym duchem, którego nie moge pokonać, gdyż Lara z strzelbą w ręce zaczyna mi świrować, nie chce robic uników, alebo zrobi unik jak ją już duch walnie. MASAKRA :pozdro:
--=AngiE=-- - 31-07-2008, 14:43

Po zainstalowaniu patchy powinno się poprawić to Larowe szaleństwo ze strzelbą. Moja koleżanka ma grę spatchowaną i wszystko chodzi bardzo ładnie jak na AoD. ^^
Co do limitu siły to bardzo mi się ten pomysł podobał, choć też byłam przyzwyczajona do bezkarnego, półgodzinnego wiszenia i zanim zaakceptowałam tą innowację to Lara zdążyła oberwać milionem infektyw. No ale to było tak realistyczne, że polubiłam widok zmniejszającego się paska, gdy wspinam się po rurze :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group