To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Kontrowersja - Eutanazja i aborcja

Maxwell - 29-12-2006, 13:22

Są różne sytuacje i zdanie w tej kwestii nie może byc niestety jednoznaczne.W kwestii eutanazji, bo aborcja według mnie nie podlega żadnym dyskusjom, nie i koniec.
Kasia Trent - 31-12-2006, 13:22

Aborcji tak, jeśli jest do tego dobry powód. Czasami różne sytuacje mogą zmierzyć do śmierci dwóch, nie tylko jednej osoby. Przykład? 13 zachodzi w ciąże. Musi urodzić, nie ma innego wyjścia. Zrozpaczona tym, co będzie dalej i jak powiedzieć rodzicom, co ludzie powiedzą, nie wytrzymuje i popełnia samobójstwo. Takie rzeczy się zdarzają. A nawet jeśli nie we wszystkich przypadkach, to później taka dziewczyna ma strocone życie.. Przy czym możliwość aborcji mogłaby zapobiec tego typu sytuacjom. W takich przypadkach możnaby prawnie ustalić, żeby możliwość aborcji była dostępna dla kobiet poniżej 18 lat. Ale co z resztą? Czy kobieta zgwałcona i pozostawiona na ulicy nie ma prawa usunąć niechcianej ciąży? Jakie to uczucie nosić w sobie dziecko własnego gwałciciela? Czy ktoś, myśląć o tym, że podczas aborcji "zabija się dziecko", myśli o uczuciach kobiet, które zajdą w niechcianą ciążę? A nie, bo kierujecie się za bardzo chrześcijańskimi poglądami. Nie zagłębiając się tutaj za bardzo w religię, bo od tego jest inny topic, powiem tylko, że ludzie dzielą się na wierzących i nie wierzących, bądź jeszcze wierzących w coś innego, więc przy ustanawianiu prawa, nie powinno się uwzględniać kościoła! Kościół to wybór i odrębna organizacja! A jeśli osoba jest wierząca i jest przeciwko aborcji, to sama swojego dziecka nie usunie. Takie jest moje zdanie na ten temat, jestem za aborcją.
Hrithik_Roshan - 31-12-2006, 13:27

Wierzy bądź nie to nie ma nic do rzeczy....

Pamietaj Kasiu nie masz prawa decydować o tym czy będzie żyło czy nie....
Czy można dokonać aborcji tylko daltego że się będzie miało skopane życie ?

śmierć dziecka w zamnian za pójście np.: na studia

Kasia Trent - 31-12-2006, 13:36

Cytat:
Pamietaj Kasiu nie masz prawa decydować o tym czy będzie żyło czy nie....


Ja akurat mam prawo do takiej decyzji, bo prawa polskie mnie nie obowiązują, żyję w kraju, gdzie prawa są inne.

Cytat:
Czy można dokonać aborcji tylko daltego że się będzie miało skopane życie ?


Różne są warunki, jednym mama pomoże, innych wyrzuci z domu na ulicę. Trezba to wiąźć pod uwagę.

Cytat:
śmierć dziecka w zamnian za pójście np.: na studia


A co takiemu dziecku dasz, nie mając dobrej pracy? Nie masz wykształcenia, zrywasz z dotychczasowym życiem, pracujesz za grosze, a tu jeszcze dziecko do utrzymania.

Jak mówię, rózne są sytuacje, tak samo jak ludzie różne mają poglądy. Powinno dać się szanse wyboru obydwu stronom.

Hrithik_Roshan - 31-12-2006, 13:39

Czyli jak żyjesz w UK to możesz iść i swojemu dziecku strzelić w łeb bo uważasz że nie powinno życ ?


Nie przekonałaś mnie odpowiedziami....
są przecież schroniska i domy dziecka (ostatnia deska ratunku)
Albo jak trafisz na Angleinę Jolie to oddasz jej i ona się nim zajmie jak matka

Integral - 31-12-2006, 13:40

Kasia Trent napisał/a:
Przykład? 13 zachodzi w ciąże. Musi urodzić, nie ma innego wyjścia. Zrozpaczona tym, co będzie dalej i jak powiedzieć rodzicom, co ludzie powiedzą, nie wytrzymuje i popełnia samobójstwo. Takie rzeczy się zdarzają. A nawet jeśli nie we wszystkich przypadkach, to później taka dziewczyna ma strocone życie.. Przy czym możliwość aborci mogłaby zapobiec tego typu sytuacjom.

Zastanawiam sie, czy jeśli powiem, ze to przykład z lekka skrajny, to dobrze to ujmę. Podając wymyślne przykłady raczej wiele się nie osiągnie ;-)

Kasia Trent - 31-12-2006, 13:49

Cytat:
Czyli jak żyjesz w UK to możesz iść i swojemu dziecku strzelić w łeb bo uważasz że nie powinno życ ?


Wtedy nazywa się to morderstwem.

Chociaż dla nie których aborcja i morderstwo znaczą jedno i to samo..

Hrithik_Roshan - 31-12-2006, 13:52

Dla mnie nie ma różnicy
aborcja - morderstwo
eutanazja - samobójstwo

MekCal - 31-12-2006, 14:03

Kasia Trent napisał/a:
Kościół to wybór i odrębna organizacja!

Mimo że to narazie nie na temat, to zgadzam się z tym w 100%. Giertych niestety tego nie rozumie i miesza prawo z Kościołem, tak jakby każdy człowiek musiał przestrzegać zasad Kościoła katolickiego. Przykład? Ostatnio Minister Edukacji wprowadził możliwość zdawania matury z religii i zamierza zmienić "Religię" na przedmiot obowiązkowy. A przecież nie wszyscy uczniowie muszą być katolikami. Do szkół chodzą także ludzie innych wyznań.

Hrithik_Roshan napisał/a:
Czyli jak żyjesz w UK to możesz iść i swojemu dziecku strzelić w łeb bo uważasz że nie powinno życ ?

Dlaczego od razu strzelić? Aborcja wcale chyba tak nie dotyka tego dziecka, chyba nie czuje ono aż takiego bólu. Bez przesady

Jeśli chodzi o stosowanie aborcji to jestem, podobnie jak Kasia na tak, ale tylko pod pewnymi przypadkami. W wypadku zgwałcenia oczywiście tak, gdyż po pierwsze kobieta nie chciałaby mieć raczej dziecka człowieka, który ją tak bardzo skrzywdził. Po drugie oczywiście w wypadku młodych dziewczynek, które zapomniały o zabezpieczeniu też jestem na tak. Po prostu to, co zrobiły to bezmyślność i stracą możliwość nauki, dla dziecka. Oprócz tego nie są jeszcze dojrzałe dla wychowania dziecka. W takim wypadku najlepszym wyjściem jest aborcja. A poza tym niektóre właśnie zrozpaczone nastolatki, jak napisała Kasia, popełniają z tego powodu samobójstwo.

Eutanazji mówię nie, gdyż jest to po prostu samobójstwo, a samobójstwa są złe. Nawet jeśli chodzi o skrócenie czyichś cierpień. Lepszym wyjście zamiast eutanazji jest próba wyleczenia, czy podanie przez lekarza leków, które cierpienia te zneutralizują. Poza tym jeśli pacjent chce eutanazji oznacza to, że nie ma po co żyć, że nie ma żadnej nadziei. Śmierć jest ucieczką od problemu, człowiek powinien raczej porozmawiać z kimś i umrzeć w radości, pogodzić się, że straci życie z powodu choroby.

Cytat:
aborcja - morderstwo

W tym wypadku nie jest to równoznaczne, gdyż morderstwo jest zamachem na czyjeś życie, BEZ czyjejś zgody. A w wypadku aborcji, matka zgadza się na to, na śmierć swojego dziecka.

A czy w wypadku aborcji istnieje ryzyko, że kobieta stanie się bezpłodna? Bo w takim wypadku powinna się ona dobrze zastanowić, czy poddać się takiem zabiegowi.

ja-marta - 31-12-2006, 15:12

MekCal napisał/a:
Jeśli chodzi o stosowanie aborcji to jestem, podobnie jak Kasia na tak, ale tylko pod pewnymi przypadkami. W wypadku zgwałcenia oczywiście tak, gdyż po pierwsze kobieta nie chciałaby mieć raczej dziecka człowieka, który ją tak bardzo skrzywdził. Po drugie oczywiście w wypadku młodych dziewczynek, które zapomniały o zabezpieczeniu też jestem na tak. Po prostu to, co zrobiły to bezmyślność i stracą możliwość nauki, dla dziecka. Oprócz tego nie są jeszcze dojrzałe dla wychowania dziecka. W takim wypadku najlepszym wyjściem jest aborcja.


Ale ludzie! Sa jescze domy dziecka, nawet zaraz po urodzeniu mozna je oddac, to jest chyba lepsze wyjscie. I nie przekonuja mnie tutaj wymowki typu: Ale te dziecko trzeba jeszcze urodzic, to 9 miesiecy zmarnowanego zycia, nie moze w tym czasie sie uczyc itd..... Co to 9 miesiecy w porownaniu z calym zyciem? I jeszcze do tego umozliwia sie innemu czlowiekowi zycie, dajesz zycie swojemu dziecku.

Barbie - 31-12-2006, 15:14

O aborcji powinni decydować tylko ludzie, którzy mają własne dzieci już, najlepiej kobiety, bo dopiero wtedy można to dobrze rozumieć :wink: A nie taka pani Szczuka na przykład :p
Hrithik_Roshan - 31-12-2006, 15:22

MekCal skoro nie chodzi na religię to będziesz miał Etykę.....
proste.....

Nikt nie powinien decydować !
Ludzie jakby każdy tak myślał to połowe popoulacji ludzkiej by nie było.....
Jak możecie tak mówić !

To dziecko powinno się urodzić ci którzy dokonują abrocji i ci co się na nią godzą
TO MORDERCY !
Przecież to jest życie....

Jak chomik zdechnie to lamentujecie a ludzkie istnienie traktujecie jak coś czego można sie pozbyć !

Taka jest moja opinia......

ps. Strzelanie to pierwsze co mi wpadło na myśl....
a to nic w porównaniu kiedy to dziecko zostaje na życa rozrywane.....

MekCal - 31-12-2006, 15:56

ja-marta napisał/a:
Ale ludzie! Sa jescze domy dziecka, nawet zaraz po urodzeniu mozna je oddac, to jest chyba lepsze wyjscie. I nie przekonuja mnie tutaj wymowki typu: Ale te dziecko trzeba jeszcze urodzic, to 9 miesiecy zmarnowanego zycia, nie moze w tym czasie sie uczyc itd..... Co to 9 miesiecy w porownaniu z calym zyciem? I jeszcze do tego umozliwia sie innemu czlowiekowi zycie, dajesz zycie swojemu dziecku.


Ale jakby inni ludzie widzieli, że np. 13-latka jest w ciąży to czy nie obgadywaliby jej? A poza tym, która matka chciałaby oddać dziecko do adopcji? To już prędzej sama wychowywać. Niewątpliwie dla kobiet to jest ciężka decyzja, czy wykonać aborcję czy nie. Ja jestem jednak za aborcją TYLKO w określonych przypadkach, w wypadku zgwałcenia i ciąży u nieletniej. Fakt, faktem, że coraz więcej kobiet wybiera karierę zawodową od macierzyństwa, po prostu nawet te kobiety nie mają ochoty zajść w ciążę. Taka jest już rzeczywistość. Ale oczywiście jeśli chodzi o aborcję w stosunku do dorosłej kobiety, która z bezmyślności zaszła w ciążę, nie poprzez zgwałcenie, czy że nagle odechciało jej się mieć dziecka, to w takim wypadku mówię aborcji oczywiście nie.

Cytat:
MekCal skoro nie chodzi na religię to będziesz miał Etykę.....

Ja nie mówiłem o sobie, ale ogólnie o całym społeczeństwie.

Zresztą ile się słyszy w np. programie "UWAGA", że matka zabiła swoje noworodki w jakiś drastyczny sposób. To co jest lepsze, aborcja czy to?

A czy aborcja jest niebezpieczna także dla matki?
Jak to jest z aborcją w polskim prawie? Bo w UK dopuszczona, a w Polsce?

ja-marta - 31-12-2006, 16:08

MekCal napisał/a:
A poza tym, która matka chciałaby oddać dziecko do adopcji?

o znalazloby sie takich mnostwo

MekCal napisał/a:
resztą ile się słyszy w np. programie "UWAGA", że matka zabiła swoje noworodki w jakiś drastyczny sposób. To co jest lepsze, aborcja czy to?

rzeczywiscie tu ci przyznam racje, aborcja jest lepsza, ale tu te kobiety nie wybieraly miedzy aborcja czy czym innym, poprostu padlo im cos na mózg. Jakby byly madre nie zabijalyby dziecka tylko oddaly komus.

MekCal napisał/a:
Jak to jest z aborcją w polskim prawie? Bo w UK dopuszczona, a w Polsce?

w Polsce jest chyba zabroniona

Kasia Trent - 31-12-2006, 16:13

Zabroniona, ale czy to w czymś pomaga? Istnieją backstreet'owe aborcje, w których 'matki' narażone są na jeszcze większe niebezpieczeństwo, bo są one wykonywane nielegalnie i przez niekompetentwnych do tego ludzi. W Anglii był zakaz, ale go zniesiono, ponieważ zbyt wielu ludzi umierało przez tego typu aborcje. Nie mówię o całym UK, ponieważ w Irlandii aborcja nadal jest nielegalna.
Maxwell - 31-12-2006, 16:26

Cytat:
Chociaż dla nie których aborcja i morderstwo znaczą jedno i to samo..

lol, a dla Ciebie nie ?

Hrithik_Roshan - 31-12-2006, 16:38

MekCal napisał/a:
A poza tym, która matka chciałaby oddać dziecko do adopcji?.


A która matka godzi się na śmierć własnego dziecka ?

Kasia Trent - 31-12-2006, 16:40

Maxwell napisał/a:
Cytat:
Chociaż dla nie których aborcja i morderstwo znaczą jedno i to samo..

lol, a dla Ciebie nie ?


Można by to tak ująć. Ja jednak podałam swoje argumenty, dlaczego jestem za aborcją. Ponieważ często może doprowadzić to do śmierci innych osób.

BradPitt - 31-12-2006, 16:49

W takich ważnych kwestiach nigdy nie można powiedzieć po prostu TAK albo NIE.
Ja osobiście aborcje popieram ale tylko w wypadku, gdy wiadomo, że dziecko urodzi się śmiertelnie i nie uleczalnie chore albo zagrożone jest życie matki. I to oczywiście do pewnego etapu rozwoju płodu.
Z eutanazja tak samo. Jest warzywo, nic mu już nie pomoże. Jasna sprawa, że chce umrzeć. I zabranianie mu tego to nic innego jak tortury.

MekCal - 31-12-2006, 16:57

Hrithik_Roshan napisał/a:
MekCal napisał/a:
A poza tym, która matka chciałaby oddać dziecko do adopcji?.

A która matka godzi się na śmierć własnego dziecka ?

Taka, która nie uznaje je za swoje. A ta, która oddaje dziecko do adopcji, myśli o nim jako o własnym. Chociaż skąd ja to mogę wiedzieć... :P

millo - 01-01-2007, 19:56

Znam przypadek dziewczyny, która w wieku około 15 lat zaszła w ciążę, przerwała naukę na rok, urodziła dziecko, a teraz jest szczęśliwą, choć na pewno z dużą ilością zajęć, matką, kontynuuje naukę w dobrym liceum, na pewno pójdzie na studia i chyba jeden rok, którego nie nazwałbym zmarnowanym, bo w końcu w normalnej pracy też musiałaby iść na jakiś urlop, choć pewnie krótszy, nie był dużym problemem. Dzięki sobie i pomocy rodziny nie zmarnowała sobie życia mimo nie usuwania ciąży.
W ogóle co to za termin "usuwanie ciąży"? Też jestem zdania, że to poprostu mordowanie dziecka. Wybacz, że się teraz Ciebie czepię MekCal, ale nie mógłbym tego zostawić bez komentarza:
Cytat:
Ale jakby inni ludzie widzieli, że np. 13-latka jest w ciąży to czy nie obgadywaliby jej?

to chyba nie jest dobry argument, gdy mówimy o życiu ludzkim;
Cytat:
A poza tym, która matka chciałaby oddać dziecko do adopcji?

A która, jak ktoś już to zauważył, je zabije?;
Cytat:
Zresztą ile się słyszy w np. programie "UWAGA", że matka zabiła swoje noworodki w jakiś drastyczny sposób. To co jest lepsze, aborcja czy to?

Cytat:
Dlaczego od razu strzelić? Aborcja wcale chyba tak nie dotyka tego dziecka, chyba nie czuje ono aż takiego bólu.

I to jest zabójstwo i to. Aborcja też jest brutalna. Obejrzyj sobie przebieg aborcji na jakimś filmie. I miej świadomość, że w drugim tygodniu ciąży u płodu zaczyna wykształcać się układ nerwowy;
Cytat:
Cytat:
aborcja - morderstwo

W tym wypadku nie jest to równoznaczne, gdyż morderstwo jest zamachem na czyjeś życie, BEZ czyjejś zgody. A w wypadku aborcji, matka zgadza się na to, na śmierć swojego dziecka.

Czyli można zabić Ciebie, jeżeli pozwoli na to Twoja Matka?
Cytat:
A czy w wypadku aborcji istnieje ryzyko, że kobieta stanie się bezpłodna?

Tak, istnieje takie ryzyko;
Cytat:
Jak to jest z aborcją w polskim prawie?

Jest zabroniona z wyjątkiem kilku przypadków takich jak gwałt, uszkodzenie płodu i zagrożenie życia matki, chyba z powodu gwałtu do 12 tygodnia ciąży, a dwa ostatnie do momentu, w którym płód jest wstanie przeżyć poza organizmem matki.
Ustawa z 1996 pozwalała na aborcję ze względu na złe warunki społeczne po złożeniu jakiegoś oświadczenia, ale to nie przeszło przez trybunał konstytucyjny.

Moim zdanie zabicie człowieka, nawet samego siebie, nigdy nie jest rozwiązaniem(jest wg mnie mały wyjątek, ale to nie na ten temat). A aborcja i eutanazja to bez wątpienia zabicie, bo nie da się inaczej tego nazwać. To jest pozbawianie życia! A najgorsze jest to, że często dla własnej wygody.

MekCal - 01-01-2007, 22:25

millo napisał/a:
to chyba nie jest dobry argument, gdy mówimy o życiu ludzkim;

Może i nie jest. Ale ten argument przyszedł mi do głowy, bo taka jest rzeczywistość. Co pomyślałaby sobie nauczycielka, gdyby zobaczyła, że jej uczennica jest w ciąży? Czy matka takiej dziewczyny nie bałaby się o opinię rodziny?

millo napisał/a:
A która, jak ktoś już to zauważył, je zabije?;

Na to odpowiedź jest w poprzednim moim poście...

millo napisał/a:
I to jest zabójstwo i to. Aborcja też jest brutalna. Obejrzyj sobie przebieg aborcji na jakimś filmie. I miej świadomość, że w drugim tygodniu ciąży u płodu zaczyna wykształcać się układ nerwowy;

Dla mnie aborcja nie jest jednoznaczna z morderstwem. I wcale nie chciałbym oglądać jej przebiegu, jestem przekonany, że wygląda to okropnie.

millo napisał/a:
Czyli można zabić Ciebie, jeżeli pozwoli na to Twoja Matka?

Nie do końca. Bo czasami zdarza się tak, że zagrożone jest życie także matki, albo jak Kasia już pisała, zrozpaczona 13-latka, która zaszła w ciążę, może popełnić samobójstwo. A poza tym jak np. matka chce usunąć ciążę, bo nie chce jej się opiekować dzieckiem, to ja jestem PRZECIWKO aborcji. I nie uważam także, że np. każda małolata, jak zajdzie w ciążę, to od razu musi ją usuwać. To, że ja ją tylko pod pewnymi, określonymi przypadkami akceptuję, to wcale nie znaczy, że uważam, że to coś dobrego. A Ty pewnie myślisz, że ja jestem jakimś zwolennikiem aborcji czy coś a to nieprawda :)

Maxwell - 01-01-2007, 22:29

Cytat:
Dla mnie aborcja nie jest jednoznaczna z morderstwem. I wcale nie chciałbym oglądać jej przebiegu, jestem przekonany, że wygląda to okropnie.

Masz rację, szczególnie jeśli stosuje się roztwór kwasu solnego, czy coś takiego (czytałam o tym). Może pomyśl, co Ty byś czuł, gdyby ciebie potraktowano czymś takim ?

Integral - 01-01-2007, 23:53

Mek, skończ jęki. Wierz mi, że w przypadku gdy dziewczyna zachodzi w ciążę, takie aspekty jak opinia publiczna (czy to na ulicy czy w szkole) schodzi na dalszy plan.
Poza tym:
MekCal napisał/a:
Dla mnie aborcja nie jest jednoznaczna z morderstwem. I wcale nie chciałbym oglądać jej przebiegu, jestem przekonany, że wygląda to okropnie.
Nie znasz tak naprawdę (i nie chcesz poznać) przebiegu zabiegu, na którego temat się wypowiadasz? Śmieszne rzeczy.

Co do wielce oburzonych aborcją dorzucę tylko fakt, iż natura sama w sobie niejednokrotnie dokonuje uśmiercenia płodu. I to właśnie ze względu na wygodę ;-) Ot przykłady to głównie przeskoki i mutacje; tj. nieodpowiednio większa/mniejsza ilość chromosomów, która na dłuższą metę nie daje szans przeżycia. Jakby nie patrzeć, również jest to okrutne...
Poza tym, o ile się nie mylę, spory odsetek płodów potencjalnych kobiet, które miałyby urodzić się z hemofilią, jest unicestwiany (wiąże się to z okresowymi, naturalnymi krwawieniami kobiet i porodem), niekiedy bez szans na przeżycie. Jakotaka "aborcja" więc istnieje i z czysto biologiczno-ewolucyjnego punktu widzenia jest ona niekiedy wręcz wskazana.

Naturalnie nie piję tu do niczyjej moralności, bo wiadomo, że człowiek się człowiekiem staje, a nie rodzi i to nas zasadniczo odróżnia od zwierząt czy bezlitosnej Matki Natury.

Sama do aborcji mam stosunek taki, że praktycznie żaden, szczerze to nie spotkałam się z tym problemem bezpośrednio, a z pewnością jest to niezbędne by wydawać osąd stawiając na szali ludzkie życie. Niemniej na dzień dzisiejszy jestem za aborcją, ale nie jej upowszechnieniem. Jeśli w prawie polskim faktycznie jest tak, jak to zostalo wspomniane powyżej (tj. dopuszczone w ekstremalnych warunkach), to myślę, że wiele zmieniać nie trzeba... W sytuacji, gdy kobieta z różnych powodów może nie urodzić dziecka (w związku z czym życie samego dziecka jest zagrożone - nawet niech będzie na przykład ta nieszczęsna 13latka, choć zaznaczam, ze nie każda) myślę, że aborcja może być moze nie tyle dobrym, co możliwie najmniej szkodliwym rozwiązaniem...

Mr Macphisto - 02-01-2007, 16:33

Ja mam wrażenie, że w przypadku aborcji niektórzy zapominają o postawowej sprawie. Dopuszczenie aborcji nie jest nakazem tylko zezwoleniem. Daniem ludziom wolnej woli. Do pewnego momentu (któryś tydzień, wybaczcie, ale za cholerę nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć... Nie wynika to z niewiedzy w każdym razie ;) ) płód nie jest człowiekiem tylko zlepkiem komórek z których dopiero człowiek powstanie. Sprzeciwianie się usunięciu komórek jest równoznaczne z tym, że powinno się zakazać używania prezerwatyw, miesiączkowania i masturbacji, bo tyle komórek z których mógłby powstać człowiek się marnuje... Do momentu kiedy owe komórki nie nabierają określonego kształtu aborcja powinna być jak najbardziej dozwolona. DOZWOLONA, nie nakazana. I argumenty typu "czy Ty byś to zrobił" są bez sensu, bo być może i ja bym tego nie zrobił, ale to są wyłącznie moje przekonania. A przez moje widzimisię nie mogę zabraniać komuś podjęcia takiej decyzji. Jego sprawa, jego sumienie, jego podejście.

Poza tym, żeby urodzić dziecko, powinno być cię na nie stać. Lepiej usunąć do któregoś tygodnia komórki nie będące jeszcze człowiekiem czy urodzić dziecko, które później będzie się męczyło i umrze z głodu? Owszem, skrajny przypadek, ale nie niemożliwy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group