To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Kontrowersja - Eutanazja i aborcja

lara_croft - 25-08-2005, 15:14
Temat postu: Eutanazja i aborcja
jestem ciekawa waszych opini na te dwa zagadnienia, czy jesteście przeciw aborcji, czy też za :?: to samo tyczy się eutanazji...
ja uważam, ze aborcja, to okrpopieństwo, kobiety, które się zdecydowały, mają chyba niepokolei w głowie - po co zachodziły w ciążę, skoro teraz ją usuwają :?: :roll:

Eutanazja...pamiętacie przypadek Terry Schiavo :?: CO o tym sądzicie... :?: boja uważam, ze eutanazja tylko w skrajnycprzypadkac, czyli np. kiedy nnie ma szans na normalne życie bez respiratprów itp. to eutanazja być moze powinna byc dopuszczona, natomiast w innych przypadkach nie za bardzo :roll:

Pilgrim - 25-08-2005, 15:36

Masz racje, to sa okropne rzecy, kobieta jak nie che miec dziecka wcale nie musi go zycia pozbawiac sa takie osrodki, w ktorych mozna zostawic dziecko. a eutanazja jest jest, co to za debil wymyslil, zabijac czlowieka starego bo jest niepotzrebny, kazdy z nas bedzie stary kiedys
lara_croft - 25-08-2005, 15:38

właśnie, przecieżkobieta, skoro już musi wybierać i decydować sie na aborcję z powodów dajmy na to materialnych, lub nie chce tego dziecka, bo poczęcie nastapipło wskutek gwałtu, to już lepiej niech to dziecko odda do adopcji tuż po urodzeniu :roll: no bo widzicie jak sie rozwija społeczeństwo coraz mniej dzieci, a przeciez w stattystykac nie są podawane wszystkie liczy dokonanych aborcji - i to jest właśnie najgorsze :roll:
Kamcia - 25-08-2005, 15:46

Kiedy widzę jakiś reportaże o kobietach, które poddały się aborcji to aż mi się płakać chce... Jak można pozbawić życia takiego małego, niewinnego i nienarodzonego dziecka?? Przecież to jest okropne... Pilgrim -> przecież skoro nie chcą tego dziecka i mają je zostawić w jakimś ośrodku lub co gorsza zabić, to po co zachodzą w ciążę??
Lara_Croft -> Masz rację, że kobieta zamiast zabijać dziecko którego nie chce, powinna oddać je do adopcji. Bo przecież każdy człowiek ma prawo do życia, nawet ten urodzony w wyniku gwałtu. Bo przecież to nie jego wina, prawda?

Eutanazja -> myślę, że jest dopuszczalna, ale tylko wtedy gdy człowiek naprawdę cierpi i sam o to prosi... I tu znowu zwrócę się do Pilgrima, przecież nie każdy zabity w ten sposób człowiek jest stary... Np. Terri Schaivo. Nie była stara, mimo to pozbawili ją życia... Dlaczego? Bo przeszkadzała innym.

Pilgrim - 25-08-2005, 15:49

Racja,a le wlasnie jak to ofiara gwaltu tzreba roznie myslec, to jak nie chca to nie musza zabijac tylko oddac.
Frik - 25-08-2005, 16:38

Ale patrzcie co do gwałtu -> jak na przykład zostanie zgwałcona 16 letnia dziewczyna i zajdzie w ciąże to co... ma przerwać szkołe, by urodzić dziecko.... :?: Nie ja nigdy nie jestem za aborcją , uważam to za okropieństo i straszną rzecz ale... Ta dziewczyna musi wybrać albo aborcja i dalsza nauka, albo urodzenie i zaprzestanie... Co za dramat... Jedno jest pewne nigdy jej życie nie będzie takie samo... :|

A co do eutanazji... To jak możecie mówić, że komuś przeszkadza chory człwoiek... To nie o to chodzi... Dlaczego zabili ją a nie np. człwoieka, który się nie może ruszać żadną częścią ciała :?: Bo on żyje, rozumie, a ona nie rozumiała, żyła jak roślina... To jest różnica...

Kamcia - 25-08-2005, 16:43

Frik -> I tutaj nie rozumiesz... Po pierwsze: ciąża nie przeszkadza w uczeniu się, można chodzić do szkoły i wogóle. Więc to nie wytłumacza aborcji. Po drugie: dajesz za przykład 16-letnią dziewczynę. A gdyby coś takiego przydażyło się 13-latce? Ma przerwać naukę i co dalej? Sama nie wychowa dziecka, aborcji raczej się nie podda, może uciec z domu. Jedyne słuszne co może zrobić to powiedzieć rodzicom i oni wtedy decydują co ma zrobić i tutaj właśnie tkwi błąd. Bo to ta dziewczyna powinna zdecydować co robić dalej, a nie jej rodzice...
Pilgrim - 25-08-2005, 16:51

No racja moja koezanka, jest wciazy i sie uczy w Technikum, aborcja to bardzo zla rzecz, kntrowersyjny temat, nie jestem z anim, ale kobietom czsami trudno wybrac.....
Kamcia - 25-08-2005, 17:00

No bo widzisz, Pilgrim... Kobiety poddają się aborcji w geście desperacji, a potem bardzo często żałują tego co zrobiły... Czytałam kiedyś o kobiecie która poddała się zabiegowi, a potem nie wybaczyła sobie tego, załamała się i popełniła samobójstwo. To wcale nie jest takie proste jak niektórzy myślą. Ja trochę to rozumiem, co wcale nie znaczy, że to pochwalam, wręcz przeciwnie. Potępiam aborcję.
Frik - 25-08-2005, 17:03

Jejku Kamcia ta 16 latka to jest tylko przykłąd... A co ze wstydem... Wiele kobiet się wstydzi że zostało zgwałconych (nie mylić mi tu przypadku kiedy same sie w tego chciały nie no gwałtu ale no wiecie... :roll: ) i co amją się z tym afiszować... Wiecie jacy ludzie potrafią być... :roll:
Kamcia - 25-08-2005, 17:07

No wiemy jacy ludzie potrafią być, ale to wcale nie znaczy, że trzeba zabijać własne dzieci "no, bo co ludzie pomysla??" Rany, Frik! Ty nic nie rozumiesz! Jak się wstydzi tego, że została zgwałcona to niech o tym nie mówi, jakoś ukryje tą ciążę, urodzi dziecko, odda je do adopcji i już... A poza tym wcale nie musi się tłumaczyć dlaczego zaszła w ciąże, nie? Poprostu zaszła i już. Co innego dotyczy dziewczyn które się puszczają z byle kim, a potem takie afery z tego wychodzą. Jak już muszą to robić to niech się chociaż jakoś zabezpieczą.
Frik - 25-08-2005, 20:12

Ja nic nie rozumiem.... :?: Myśle że to ty nie kumasz.. Jak ukryje ciąże :?: Przecież i tak prędzej czy później ktoś się domyśli więc i tak zaczną się plotki... Tak czy siak jest źle więc nie mów tu nic o ukryciu, bo takiej rzeczy no nie da się ukryć -> pomijając haniebną i bezlitosną aborcje... :/ To jest kropka... pułapka bez wyjścia...
lara_croft - 25-08-2005, 20:13

Frik napisał/a:
Ale patrzcie co do gwałtu -> jak na przykład zostanie zgwałcona 16 letnia dziewczyna i zajdzie w ciąże to co... ma przerwać szkołe, by urodzić dziecko.... :?: Nie ja nigdy nie jestem za aborcją , uważam to za okropieństo i straszną rzecz ale... Ta dziewczyna musi wybrać albo aborcja i dalsza nauka, albo urodzenie i zaprzestanie... Co za dramat... Jedno jest pewne nigdy jej życie nie będzie takie samo... :|



Przecież dajmy na to że ta 16-latka urodzi dziecko toprzecież może je oddać do adopcji, a anukę skończyć z maturą w szkole wieczorowej i iść nanormalne studia :roll: więc ciąża w tym wypadku jest na drugim planie, na pierwszym staje mentalność przyszłej mamy i to, co chce robić w przyszłości, moze jednak to dziecko bło chciane, chociaz w wieku 16 lat to raczej chce się wyszaleć niz zajść w ciazę, no ale trudno, jak już zaszła, to neich urodzi... moze też być tak, ze ona będąc w ciązy ciągle będzie mówić ze odda dziecko, albo że pójdzie na zabieg, ale w końcu urodzi piękne dziecko i pokocha je od pierwszej chwili... takie sytuacje się zdarzały :roll: więc aborcja powinna byc zakazana :roll:


EDIT: tak przeglądam wasze posty i się trochę śmieję, przecież ciążyy w żaden sposób nei da się ukryć, przynajmniej już gdzieś w okolicach 4 miesiąca a może byc tak ze kobieta bedie miała trojaczki i co :?: brzuc pewnie zacznie być widoczny już gdzieś pod koniec 3 miesiąca... zresztą, to są tylkomojoe spekulacje :roll:

Kamcia - 25-08-2005, 21:11

Ehh.. Lara nie znasz takich przypadków gdzie nikt nie wiedział, że dziwczyna jest w ciąży?? Choćby ostatnio, 16-latka urodziła dziecko, zostawiła je w jakimś kościele, nikt nie wiedział, że była w ciąży... Ja tu nie mówię o żadnych trojaczkach...
lara_croft - 26-08-2005, 14:05

no Kamcia okej, mysl jak chcesz... cybawam wszystkim wiadomo, ze p[rzeważnie powodem podjęcia decyzji o aorcji jest neicciana ciąża :?: znam tkaiprzypadek, nawet to bła kiedyśmojadobraznajoma, zęzaszła w ciazę zaraz po ukończeniu gimnazjujm :shock: no i jak łątwo sie było domyśleć, ze ona nie cciała teog dziecka i poszła na skrobankę... teraz 3 lata po tymona wpadłą wdeprechę, nie wiadomo, czy kiedykolwiek zniej wyjdzie :shock: a wszystko przez to, zę podjeła decyzję o aborcji :shock:
BradPitt - 27-08-2005, 11:35

Problem polega na tym , że " tak czy nie " tylko kiedy i w jakich okolicznosciach.

Aborcja tylko wtedy jeżeli wiadomo ze dziecko urodzi sie z nie uleczalną choroba i dla matki było by to zbyt duzym cięzarem.

Z eutanazją sprwa się troche bardziej komplikuje.Kazdy przypadk jest zupełnie inny i cięzko mówic tu ogólnikowo. Przypadek Terri Schiavo wg powinien się skonczyc tak jak się skonczył. Jezeli z człowiekiem nie ma żadnego kontaktu , jeżeli jego mózg już nie pracuje czyli jest jak to sie popularnie mówi " warzywem " i rodzina zgadza sie na eutanazje to TAK. Ale nie zawsze gdy człowiek sam prosi . Na swiecie jest wielu sfrustrowanych potencjalych samobujców i gdyby kazdy kto by chciał taki zastrzyk mógł go dostać to by była katastrofa...

lara_croft - 27-08-2005, 12:11

Hmmm...ja w sumie mogłabym napisać to samo, bo człowiek, który jest juz tylko zwykłą wegetującą roślinką i nie ma najmniejszych szans,by kiedykolwiek wyszedł z tego stanu, to po co ma się męczyć, wystarczy zgoda najbliższych i odłączją chorego/chorą od aparatury, po kilku(nastu) dniac umeira i już nie musi cierpieć... bo przecież wiadomo, ze nieważne, jak jest ktoś chory, to i tak wszystkie odczucia odruchy, uczucia ma na swoim miejscu tylko cos po prostu w jego/jej organiźmie zostało zachwiane, cąła równowaga legła w gruzach i dlatego teraz jest chory...Takie sytuacje, że człowiek staje się roślinką, które w każdej chwili może zwiędnąć, moga powstać wskutek nawet najzwyklejszego przeziębienia, cociaż takie sytuacje zdarzają się rzadko, częsciej jest tak, ze po zawale człowiekneiodzyskuje świadomości i czeka go wegetacja lub eutanazja... :roll:
Sztepek - 07-09-2006, 15:32

Uhuhu ostatnio polubiłem to forum z kontrowersją ^^

Powiem, że jakkolwiek zadecydują o aborcji, eutanazji, i tak zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy. Wszystkich nie uszczęśliwią...

Nought - 28-12-2006, 22:30

Dla mnie zarówno eutanazja jak i aborcja są obojętne.
Z tego powodu iż dziecko może się wcale nie urodzić!
Ja niestety (albo stety) się urodziłem.

Maxwell - 28-12-2006, 22:42

Czy ty widzisz, co piszesz ? chyba naprawde ktoś musi ci pomóc ...
Jerrem_Y - 28-12-2006, 22:48

Bylam pewna, ze mamy na pokladzie normalnego uzytkownika nie-seropochodnego. Jak bardzo sie mylilam?

Jak mozna byc obojetnym wobec zycia czlowieka? Mozesz mi wytlumaczyc, bo zdaje sie, ze nie rozumiem? :gupek:

Jak nie masz nic do powiedzenia, lub jak masz pisac takie pierdoly, ktorych nie mozna nawet nazwac Twoim "zdaniem" to lepiej zamilcz

Frik - 28-12-2006, 22:49

Cytat:
Dla mnie zarówno eutanazja jak i aborcja są obojętne.
Z tego powodu iż dziecko może się wcale nie urodzić!


Może tego nie wiesz ale gadasz o ludzkim życiu... Jest ci ono obojętne...?

Cytat:
Czy ty widzisz, co piszesz ? chyba naprawde ktoś musi ci pomóc ...


Jestem tego samego zdania...

dagisa - 29-12-2006, 02:18

Ja tam jestem za eutanazją, ale tylko gdy jakiś człowiek sam o nią poprosi (w sensie dla siebie, nie kogoś). Za aborcją też jestem, ale nie będę się rozpisywać dlaczego - zbyt rozległy temat i zbyt wiele tłumaczenia
Hrithik_Roshan - 29-12-2006, 12:33

Ja stanowczo mówię NIE !
Eutanazji i aborcji....
Nikt nie ma prawa decydować czy ktoś ma żyć czy też nie :640:

ja-marta - 29-12-2006, 13:06

Kazdy ma prawo do zycia, wiec ja tez mowie nie aborcji i eutanazji. Nie powinno sie czegos takiego stosowac, kazdy ma prawo do zycia.
Chociaz...wlasnie przypomnial mi sie film "Za wszelka cene" I uwaga spoiler! :spoiler:
Głowna bohaterka - bokserka po wygranej walce dostala "w łeb" od swojej rywalki i upadajac na ziemie uderzyla sie w glowe. Od tamtej pory dostala kompletnego pralizu ciala, nie mogla niczym ruszac. W koncu dostala odleżyn i musieli jej amputowac nogi. Nie bylo dla niej ratunku, ciezko jej bylo nawet mowic, lezala tylko calymi dniami w lozku. Probowala namowic lekarzy by ją zabili bo ona juz tak nie moze, nie chce juz zyc. Probowala bezskutecznie popelnic smobojstwo (przegrysc sobie jezyk i wykrwawic sie). W koncu jej trener posluchal jej i ją zabil. I na tym sie film skohczyl. Dlugo myslalam po tym filmie co ja bym zrobila na jej miejscu. To straszne co tej dziewczynie sie przytrafilo, nie umiem sobie wyobrazic co ja bym zrobila. Po prostu nie umiem. I nie wiem co myslec. Wiem ze na pewno na jego miejscu bym jej nie zabila, nie potrafilabym kogos zabic, ale ciezko mi myslec o tym, ze do konca zycia (dziewczyna miala ok 30 lat) bym lezala na lozku i nic nie robila. Bez rodziny i przyjaciol (oprocz tego trenera). To straszne.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group