To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Classic Tomb Raider - TR5: Chronicles

Akagi - 19-12-2004, 19:56

Ja przeszłam gre i miałam pare odkrytych sekretów ale opcja z obrazkami się nie ukatywniła. Dlaczego?
Kasia Trent - 19-12-2004, 20:04

Widocznie sekretów miałaś za mało.

Ściągnij TEGO save'a, skopiuj do katalogu TRC, odpal grę i załaduj. Potem wyjdź do menu i zobacz Special Features.

Hikicianka - 31-12-2004, 11:55

TR5 to był mój pierwszy TR i bardzo go lubię chociaż czasem sie wściekałam że nie mogę czegoś przejść (tak było z tymi smokami ale potem jak mi się udało je pokonać to je polubiłam)tak wogóle to TR5 jest jedną z moich ulubionych części :wink: :!:
Kasia Trent - 01-01-2005, 19:02

No tak, bo zawsze pozostaje sentyment do pierwszego TR :) Co do smoków... też miałam problemy, ale jak potem przyzwyczaiłam się do skakania, strzelania i zmiany celu naraz, to nie było tak źle. Ale trzeba przyznać, że smoki są dosyć wytrzymałe ;)
Mr Macphisto - 02-01-2005, 11:32

Ja smoki chyba pistoletami załatwiłem, nie są takie trudne, na pewno są gorsi przeciwnicy :roll:
Kasia Trent - 02-01-2005, 13:10

Ja też zawsze z pistoletów. Shotgunem moze więcej obrywają, ale nigdy nie zbieram na początku tej amunicji w okół. Więc radzę sobie pistoletami.
Roweste - 02-01-2005, 15:39

Ja też załatwiłam smoki pistoletami :guns: nie żebym nielubiała shotguna ale pistolety są szybsze bo tamten wydaje się taki ociężały jakby
Kasia Trent - 02-01-2005, 15:49

Ociężały, ale zadaje większe obrażenia. Ale nie sądzę, że jest to dobra broń na smoki. Bo je trzeba trafiać tylko w momencie, jak szykują się do ziania ogniem. A shotgunem nie zawsze się w odpowiedniej chwili strzeli.
Hikicianka - 02-01-2005, 18:10

Ja też pokonałam smoka pistolami :lol: Trwało to trchę ale pokonałam :wink:
Kasia Trent - 02-01-2005, 20:51

Tak w ogóle... niewiem czemu, ale czesto lubię zabijać dużych wrogów z pistoletów, albo uzi...
Akagi - 03-01-2005, 16:32

Ja też rozwaliłam smoki z pistoletów. Są szybkie i w czasie skoku tez można strzelać co bardzo pomaga. A razwalać wrogów lubię z shotgana i uzi. :592:
Roweste - 09-01-2005, 13:42

Ja najbardziej lubię uzi. Nie wiem czemu ale to moja ulubiona broń. W TR4 się wkurzyłam bo one są tylko w Tomb of Seth a ja ich nie wzięłam!!
Mr Macphisto - 09-01-2005, 13:49

Też najbardziej lubię Uzi... najszybsze i najskuteczniejsze.
MekCal - 09-01-2005, 17:04

Smoki w TR5 oczywiście też załatwiam tylko z pistoletów. Nie ma sensu marnować mocniejszej broni. Uzi to rzeczywiście dobra broń, ale Desert Eagle chyba skuteczniejsza, choć wolniejsza ;)
Roweste - 09-01-2005, 17:43

Ale można z niej celować jak się ma laser
Kasia Trent - 09-01-2005, 19:29

Ta, ale po co ten laser, jak w TR5 można było zabić z niego tylko 2 snajperów, których w dodatku wcale nie trzeba było zabijać :roll: A Desert Eagle tak sobie w TR5 poużywałam, że niewiem :roll: Łącznie można nim zabić 4 wrogów :roll:
Frodo_hobbitek - 10-01-2005, 16:27

Laser jest po to, żeby np. móc rozwalić kłódkę, strzelić w dzwon i cośtam jeszcze. Jest do precyzyjnych strzałów. Ale ja i tam najbardziej lubię UZI. Co do smóków - udało mi się je pokonać juz a pierwszym podejściem, wystarczyło tylko skakać na boki i strzelać jednocześnie. Niestety, uważam, że poziomy w wieżowcu są ciut niedopracowane. Jest za mało apteczek, trzeba strasznie oszczędzać. Poza tym czasem pojawia się błąd z cyborgiem. Jeśli zapisze się podczas "akcji", może się zdażyć, że cośtam nie zadziała z tą wodą i krótkim spięciem.
Kasia Trent - 10-01-2005, 18:21

Cytat:
Laser jest po to, żeby np. móc rozwalić kłódkę, strzelić w dzwon i cośtam jeszcze. Jest do precyzyjnych strzałów.


Ale mi chodziło o Desert Eagle + laser.

Cytat:
Jeśli zapisze się podczas "akcji", może się zdażyć, że cośtam nie zadziała z tą wodą i krótkim spięciem.


Oooo tak, znam ten ból :/ Musiałam iść hektar z poprzedniego save'a.. Zresztą pisałam juz o tym... :lol:

Frodo_hobbitek - 11-01-2005, 21:52

Wg mnie zdecydowanie najlepsze sa levele w Irlandii. To ciekawe, zawsze doskwiera mi brak broni, ale w Irlandii jakoś tego nie odczuwam. Sa inne sposoby obrony :wink: Irlandia ma świetny, mroczny klimat. Lubię też Rzym za spokojną atmosferę i możliwość dokopania starym znajomym :wink:
Akagi - 20-01-2005, 17:50

Ja nie lubię Irlandi właśnie z powodo braku broni. Ale za to uwielbiam Rosje. Przypadł mi do gustu klimat. Rzym za spokojny, a Francja też była świetna. :mrgreen:
Kasia Trent - 20-01-2005, 19:03

Ja w Irlandii w ogóle nie odczuwam braku broni. Bo na logikę - po co tam broń? Są inne rozwiązania i nie ma nawet miejsca, gdzie możnaby użyć broni. Więc jest zbędna.
Akagi - 20-01-2005, 19:19

Chciałabym myśleć tak samo jak ty. Przyzwyczaiłam sią do broni i odczułam jej brak w przeciwieństwie do ciebie. Nie mówie że musiałabym używać jej bez przerwy, ale mogłaby być urzyta na te małe białe potworki. :wink:
Kasia Trent - 20-01-2005, 19:49

Heh, też o nich pomyślałam :lol: Czasem są wnerwiające ;)
Kasia Trent - 13-02-2005, 10:42

Grałam sobie dzisiaj od początku w TR5 i chciałam zobaczyć co się stanie, gdy ominę pierwszy raz Larsona i polecę od razu do góry. Wyszłam zza ściany, myknęłam na górę, nawet do chama nie strzelając i gdy pobiegłam schodami on był już po drugiej stronie, za liną :) Więc tym sposobem można sobie zaoszczędzić trochę życia :)

A co do Larsona jeszcze... Przecież w TR5 on umiera. Jeśli to tak można nazwać. Smoki odrzucają go gdzieśtam i Larson znika, czyli umiera... A Pierre skręca sobie kark. Czyli wychodziłoby na to, że oni nie umarli w TR1... :roll:

A poza tym... gdzieś czytałam takie stwierdzenie, że w TR5 Lara spotyka dawnych 'przyjaciół'..

Jaunty - 13-02-2005, 17:10

No przecież dyskutowaliśmy już o tym, że Chronicles dzieje się przed jedynką :) . W TRV obaj panowie po prostu nie zginęli.

Cytat:
A poza tym... gdzieś czytałam takie stwierdzenie, że w TR5 Lara spotyka dawnych 'przyjaciół'..


Takie stwierdzenia są tyle warte, co plotki o TR7 :) .



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group