To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Kontrowersja - Homoseksualizm, cz. 2

Cez - 15-06-2012, 14:09
Temat postu: Homoseksualizm, cz. 2
Ciąg dalszy przygód wróbla ćwirka ee... tzn tematu o homo.

Pierwszy temat z pustymi postami na początku xD >> http://www.tombraiderforu...topic.php?t=508

Integral - 27-09-2012, 19:18

Skoro wrzucamy tu od czasu do czasu jakieś kątrowersyjne linki, to czemu nie:

Dzieci wychowywane przez lesbijki są lepiej przystosowane i mniej agresywne

Kowal445 - 11-10-2012, 10:49

Jestem nowym użytkownikiem forum i muszę przyznać, że nie przeczytałem wszystkich postów na ten temat. Przeczytałem zaledwie kilka wypowiedzi - czytanie na telefonie jest uciążliwe. Muszę powiedzieć, że niektóre opinię mnie zaskoczyły. Jeśli chodzi o miłość między dwoma osobami tej samej płci to jestem za, ponieważ każdy ma prawo kogoś kochać i zdecydowana większość osób - mówię teraz ogólnie, tego pragnie. Nie rozumiem osób mówiących, że to choroba, że to nie normalne. Ci ludzie - nie obrazajac nikogo, nie wiedzą nic o życiu osób homoseksualnych. Przestaną krytykować takie osoby i środowiska w momencie kiedy ich znajomi albo dzieci okażą się należeć do tego całkiem sporego grona. Jeśli chodzi o wychowywanie dzieci przez homoseksualistów to też nie mam nic przeciwko. Skoro w związkach heteroseksualnych rodzą i dorastają dzieci czy później już młodzież i ludzie dorośli, którzy posiadają partnerów tej samej płci to niby dlaczego dzieci wychowywane przez dwóch tatusiów czy dwie mamusie nie mogą być heteroseksualne, prawda? Po prostu są lub mogą być bardziej tolerancyjne.
dracjonis - 12-10-2012, 15:02

Nie idzie nie zgodzić się z Kowalem445, jak niektórych z Was czytam sobie, to aż boli i pojawia się pytanie w głowie "Na Salazara, gdzie ja żyję?". Polska zawsze była trochę ograniczona, niekiedy trochę bardzo i zawsze była "w tyle". To, co powszechne jest w innych krajach przychodzi do nas z niezłym opoznieniem. Jeśli chodzi o uświadamianie tępego niekiedy społeczeństwa, że pary, związki, małżeństwa i wychowywanie dzieci przez homo jest normalne, minie jeszcze dużo czasu, tak myślę, niż każdy sobie to w głowie zakoduje - a i tak znajdzie się jakiś przeciwny temu.
Z mojej strony, akceptuje, zarówno ich, jako samych ludzi, ich małżeństwa i wychowywanie dzieci. Jeśli ktoś chce mieć dziecko i jest przy tym homoseksualistą, nie widzę przeszkód, by takie dziecko miał. Miłość to miłość, każdy ocenia, a nikt nie wie. Mówią, że nie będzie w stanie wychować dziecko - skąd to głupie myślenie? A ile hetero par nie jest w stanie wychować dzieciaka? Właśnie. Ludzie muszą w końcu zrozumieć, że to nie jest kwestia orientacji seksualnej, pochodzenia etnicznego, czy tego, że ktoś wierzy lub nie, a jest to kwestia samego bycia człowiekiem - charakteru, sposobu bycia itd.
Ktoś, kto nie jest odpowiedzialny, niezależnie od tego, czy jest hetero, czy homo i tak tego dziecka nie wychowa.
Jeśli chodzi o małżeństwa, to jest to samo. Dwójka ludzi się kocha i nie ma znaczenia, jakiej są płci. Chcą być razem i to jest najważniejsze - a jeśli razem nie będą w pózniejszym czasie, co poradzić, rozwody są na porządku dziennym i nie będzie mieć na to wpływu ich orientacja, a to, że się nie dogadali - zdarza się. Tak samo powinna być możliwość zawarcia związku małżeńskiego kościelnego - sporo jest wierzących homoseksualistów, zarówno kobiet, jak i mężczyzn, a odbieranie im małżeństwa, czyli jednego z dziesięciu przykazań (jak dobrze pamiętam, nie jestem wierzący, więc mogę popełnić błąd) to trochę brutalne, prawda?

Krótka piłka, nie wchodzmy sobie nawzajem do łóżek - bo szczerze, co kogo interesuje kogo obraca na materacu, czy to facet, czy panienka?
Hetero się całują na ulicy, a homo już nie mogą? Z jakiej racji? Nie mówię o leceniu sobie w ślinkę, bo w obu przypadkach to trochę zbytnie pozbawianie się intymności, choć tu kwestia jest sporna i każdy ma na ten temat inne zdanie - szczególnie, że mój pierwszy pocałunek, na przykład, był na ulicy przy barze sushi, no ale szczegół ;D .
Tak czy inaczej, podsumowując, ja jestem absolutnie na tak. Poza tym, zwykle w takim się temacie nie odzywam, bo dla mnie to nie żaden temat tabu, ani nic niesamowitego. Dla mnie to po prostu norma. I mam nadzieję, że dla innych ludzi w niedalekiej przyszłości także przestanie być to takim kontrowersyjnym tematem i podejdą do tego normalnie - ludzko.

Integral - 13-10-2012, 23:10

dracjonis napisał/a:
odbieranie im małżeństwa, czyli jednego z dziesięciu przykazań

? raczej jednego z siedmiu sakramentów świętych?

Co do homoseksualizmu jako choroby, widziałam ostatnio dobry komentarz do tego stanowiska - jeśli bycie homo jest chorobą, powinno być na to chorobowe z pracy :D .

dracjonis - 15-10-2012, 10:46

Integral napisał/a:
dracjonis napisał/a:
odbieranie im małżeństwa, czyli jednego z dziesięciu przykazań

? raczej jednego z siedmiu sakramentów świętych?


O właśnie, możliwe. Jak mówiłem, nie pamiętam już, ale w każdym razie jest to jeden z przekazań świętych, a więc coś istotnego dla osób wierzących.

Anonymous - 06-11-2012, 06:18

Jeżeli przyszedłby kaj do mnie szatan i rzekłby: wybieraj, albo utnę Ci rękę, albo zostajesz gejem to ja już zostałbym gejem, bo nawet jako gej wiedziałbym że penis pasuje ino do pochwy na tej samej zasadzie co 2 + 2 = 4. Najwyżej przojałbym Dziouche mniej po męsku, ale delikatniej :D
Integral - 06-11-2012, 12:21

Nie rozumiem, co dokładnie autor posta miał na myśli.
Anonymous - 06-11-2012, 15:56

Od dupy strony się dzieci nie robi, a morda jest do gadania i jedzenia; ot co.

Jestem homofobem i mam jeden najlepszy argument przeciwko homosiom:

Nadwyżka wolnego czasu i wynikające z niej zaburzenia czynności myślenia i kontrolowania uczuć. Zahamowany rozwój emocjonalny który zadowala się uniwersalnie pojmowaną zmysłowością i odpłciowionym znaczeniem dotyku.

Wyślij homosia do obozu pracy a zaraz przypomni sobie że jest mężczyzną.

Anissa - 06-11-2012, 16:57

ja pierniczę.
bobonton2 - 06-11-2012, 17:24

Widać że nie jesteś w temacie.
Kika - 06-11-2012, 17:38

O kurde, pierwszy absolwent Akademii AlFa!
Anonymous - 06-11-2012, 18:34

Powiem wprost: homosie uciekają przed odpowiedzialnością za rozwój emocji, ukierunkowany na kobietę. Sublimują seks z integralnego pragnienia posiadania i oddania płci przeciwnej, w konsekwencji zachowując się jak dzieci. Dzieci traktują wszystko jak zabawki.

Seks nie jest zabawką, lecz wypełnieniem całej postawy mężczyzny wobec kobiety.

cutek15 - 06-11-2012, 18:43

Jan jesteś zapewne jakiś moherowym katolikiem? Każdy patrzy inaczej na życie, jedni sie nim bawią inni traktują je jak mękę, a twoje zdanie jest poniżej dna.
Mr Macphisto - 06-11-2012, 20:03

Cytat:
Od dupy strony się dzieci nie robi, a morda jest do gadania i jedzenia;


Forum natomiast jest od pisania i wymiany poglądów, a nie od pierdolenia. Tym bardziej głupot. Prosiłbym więc o nieco bardziej rzeczowe wypowiedzi.

Anonymous - 06-11-2012, 21:14

Mr Macphisto napisał/a:
Prosiłbym więc o nieco bardziej rzeczowe wypowiedzi


Dobra Paniczyku rzeczowy, gadam jo że nie zdarzyło się by w męskim odbycie były komórki jajowe co by życie się poczęło, choć i tak płód jest dzisiaj traktowany jak eksperymentalne gówno. Jo się pytom czy ktoś tu jeszcze myśli normalnie.

Fakt faktem mnie to nie powinno obchodzić takie "przesiadywanie" w jednym temacie zbyt długo, co by nie zwariował do reszty. Raz powiedziałem.

Anissa - 06-11-2012, 22:16

Najbardziej podoba mi się użyta w wypowiedzi gwara, Panie ze Śląska :D

ot co.

Scion - 07-11-2012, 18:16

Jan napisał/a:
Wyślij homosia do obozu pracy a zaraz przypomni sobie że jest mężczyzną.
Jan napisał/a:
homosie uciekają przed odpowiedzialnością za rozwój emocji, ukierunkowany na kobietę
Hanys napisał/a:
w męskim odbycie

Uwielbiam jak homoseksualistów ogranicza się tylko do tych płci męskiej. O praktykach seksualnych już nawet nie wspomnę. Pytać gimnazjalistów.

Niech zgadnę, lesbijskie porno oglądasz na co dzień, a twoja dziewczyna uwielbia seks analny? :pozdro:

Anonymous - 07-11-2012, 18:25

Nie, moja Dzioucha uwielbia czytać moje posty i dowiadywać się o fantazjach szanowanych Wotrowiczów.
Integral - 11-11-2012, 14:42

Licz się ze słowami.
Rocky - 11-11-2012, 15:59

Ogólnie kto co robi i przede wszystkim z kim robi w łóżku jakoś mało mnie interesuje i powiedzmy, że to jestem jeszcze wstanie w jakimś stopniu zaakceptować (Zaakceptować, nie zrozumieć) jednak gdy widzę afiszujących się homo na mieście to wtedy coś we mnie najzwyczajniej w świecie pęka.
Integral - 11-11-2012, 16:05

A gdy widzisz afiszujących się hetero?

Zdefiniuj mi afiszowanie. Czy trzymanie kogoś za rękę to już przekroczenie granicy?

Rocky - 11-11-2012, 16:15

Integral napisał/a:
A gdy widzisz afiszujących się hetero?

Jakoś mniej mnie to rusza - kwestia przyzwyczajenia, wychowania, "własnej tolerancji" - nie wiem ;- )
Integral napisał/a:
Zdefiniuj mi afiszowanie. Czy trzymanie kogoś za rękę to już przekroczenie granicy?

Afiszowanie jak z definicji - obnosić się z czymś przesadnie, zwracać powszechną uwagę na swoje cechy, koneksje itp.
Nie, trzymanie za rękę nie bardzo mnie jeszcze rusza. Oczywiście, że zwrócę na to uwagę, ale "nie przejmę się" tym. Krok dalej już bardziej by mnie "zmartwił" : - >

Integral - 11-11-2012, 17:36

Rocky napisał/a:
Jakoś mniej mnie to rusza - kwestia przyzwyczajenia, wychowania, "własnej tolerancji" - nie wiem ;- )

Może opatrzenia się, wiesz? Sama jestem tolerancyjna, będąc zainteresowaną przedstawicielkami tej samej płci, ale też miałam lekki szok "przyzwyczajeniowy" gdy po raz pierwszy weszłam do miejscówki lgbt. Nie chodzi o wrogość, tylko właśnie to, że to przyciąga uwagę, jakąś ciekawość, coś nieznanego na taką skalę.
Myślę, że to nie kwestia "ruszania" tu jest ważna, tylko właśnie reakcji na odmienność. Zdolności zaakceptowania tego.

Osobiście nie jestem za publicznym oblizywaniem się jakichkolwiek par ;) .

Rocky napisał/a:
Afiszowanie jak z definicji - obnosić się z czymś przesadnie, zwracać powszechną uwagę na swoje cechy, koneksje itp.

Tak tak, to rozumiem, tylko dopytuję, bo samo to słowo bywało bardzo różnie interpretowane w tym konkretnie temacie. Czy krok dalej od trzymania się za ręce to buziaczek? :D

Serio pytam, mam teraz kogoś i nie chciałabym ewentualnym przechodniom za skórę zaleźć. Mimo wszystko, obie jesteśmy kobietami, nawet, jeśli noszę w torebce gaz pieprzowy.

Swoją drogą to jest popie**dolone. Tłumaczenie facetom, dlaczego nie jestem zainteresowana. Ich próby "przeciągnięcia" mnie na "normalną" stronę. Jeszcze pół biedy jak nie są agresywni, gorzej, jak się wstawią i podniecą cholera wie czym. Znam wielu normalnych, ale niestety spotykam też coraz częściej tych problemowych.
Tzn. nie każdemu wyjeżdżam z prawdziwymi powodami, chodzi mi ogólnie o nieustępliwość co bardziej nachalnych typów. A jak niektórzy się dowiedzą (część moim znajomych wie, czasem komuś coś się sypnie widocznie), to zaczyna robić się problem.

Ale może to kwestia mojego chwilowego miejsca zamieszkania. To w końcu mała miejscowość.

Anonymous - 11-11-2012, 19:00

Integral napisał/a:
Sama jestem tolerancyjna, będąc zainteresowaną przedstawicielkami tej samej płci, ale też miałam lekki szok "przyzwyczajeniowy" gdy po raz pierwszy weszłam do miejscówki lgbt.


Ja, jak miło poddawać swoją duszyczkę modzie i trendom, pomimo oczywistego naturalnego bólu. Dzisiaj trzeba być tolerancyjnym, bo to forma wyższej inteligencji i dystansu. Naturę można schować do kieszeni i poczuć na chwilę ból w tyłku. Potem jest już gładko.

Integral napisał/a:
Ich próby "przeciągnięcia" mnie na "normalną" stronę.


W tym wypadku są oni gejami, jedynie chowają się za nauczaniem moralnym. Prawdziwemu facetowi lesby nigdy nie przeszkadzają. Mnie także ;) Nie chodzi tutaj o moją ignorancję, tylko o zwykłą "pokazówę". Dwie lesby to coś ślicznego na użytek pokazówy. Natomiast mężczyzna może lizać nóż po udanym pichceniu w kuchni, bo to akurat podkreśla fachowość :hehe: i brak higieny jednocześnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group