To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Tomb Raider Movie - TR Movie: plusy i minusy

Kiniangie - 05-04-2008, 10:54

Radom1995 napisał/a:
Moim zdaniem obydwa filmy są do ****


Widac, ze zagorzalym fanem Tomb Raider'a to Ty nie jestes...

Moim zdaniem, obydwa filmy TR byly bardzo fajne: trzeba wziac pod uwage, ze sa one na podstawie gry komputerowej, wiec na realizm nie ma co liczyc. Muzyka, lokacje i sama Angelina ( z dobraniem aktorki trafili w dziesiatke!!! )nadaja filmowi niezly, Tomb Raiderow'y klimat.

Bardzo podobalo mi sie, ze w scenariuszu Lara odwiedza miejsca, w ktorych pojawia sie w grze:

Kambodza (TR4)
Wielki Mur chinski + wojownicy z Terakoty (TR2)

mari - 05-04-2008, 11:46

Radom1995 napisał/a:
jedynie fani Lary mówią "dobry film" ale jakoś większość tak nie myśli.

Dobrze...Każdy ma prawo posiadać własne zdanie, ale sądzę, że każdy wie najlepiej co myśli i nikt nie powinien tego przeinaczać.
Kiniangie napisał/a:
Muzyka, lokacje i sama Angelina ( z dobraniem aktorki trafili w dziesiatke!!!

O tak, tu się zgadzam :) Angelina jest jakby urodzona do tej roli. (oczywiście IMO)

Integral - 05-04-2008, 12:19

Kiniangie napisał/a:
Widac, ze zagorzalym fanem Tomb Raider'a to Ty nie jestes...

Widać, że ktoś tu jeszcze ma resztki własnego gustu. Pomijam już, że kolega wyżej lubi najbardziej Legendę, Aod i TR5 :p .

Mi się z kolei bardziej podobała pierwsza część, ale bez specjalnego uzasadnienia - może dlatego, że w czasie jej premiery byłam entuzjastyczniej nastawiona do tego przedsięwzięcia?
Co do Angeliny "urodzonej" do roli Lary Croft, to patrząc na to, co się dzieje w półświatku TR mogę tylko powiedzieć, że decyzja zagrania w tym filmie była dla niej cholernie dobrym wyborem :p .

eemuu - 05-04-2008, 12:55

Uwielbiam TR jako grę, a filmy uważam za co najwyżej średnie (typowa rozrywka dla mas czego ostatnio w filmach nie lubię i na dodatek mało inteligentna co w przypadku TR jeszcze bardziej kłuje w oczy).......więc co nie lubię gry i nie jestem jej fanem bo mi się filmy za bardzo nie podobały?? No litości..........

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 05-04-2008, 18:11 ]
Tak właśnie jest. Mniej kropek, nie ma takiego znaku językowego jak dziesięciokropek.

Ar2r - 05-04-2008, 13:19

Jak widać zdania są podzielone. Mi sie podobał pierwszy TRM, świetna muzyka pasująca do takiego rodzaju filmu, ciekawe lokacje, całkiem niezłe efekty, i oczywiście obsada wydaję mi się że producenci, nie tylko trafili z Angeliną, ale i również z resztą aktorów. Sam Daniel Craig niby nie znany, a dzięki TR zrobił całkiem niezłą karierę jako James Bond. Co do drugiej części TR, jakoś mnie nie porwała historia przedstawiona w filmie, trochę naciągana i beż jakiegoś większego polotu. Sama muzyka była dość marna, a i sama rola Angeliny wypadła blado być może dlatego że większość fabuły była przegadana.
Grindy - 05-04-2008, 13:34

Nie sądziłam, że to powiem, ale w tym wypadku zgadzam się z... Radomiem. :P
Nie sądzę, żeby "lubienie gry", a nawet bycie jej fanem, obligowało kogokolwiek do automatycznego entuzjazmu co do wszystkich tworów pod hasłem TR. No chyba, że ktoś już jest taaaakim fanatykiem, że ma klapki na oczach.

Co w takim razie można by powiedzieć o mnie?; Ja w ogóle nie widziałam żadnego z obydwu filmów, a i trzeciego nie mam zamiaru oglądać, nawet jeżeli powstanie. Tzn. fakt, zaczęłam oglądać pierwszy, ale nie zdzierżyłam. :P

Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że na ogół gry by lepiej na tym wychodziły, gdyby pozostały grami, a filmy filmami. Ale oczywiście jest to nierealne, bo tak się właśnie ten biznes kręci, że jedno napędza koniunkturę drugiego.

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 05-04-2008, 18:12 ]
W założeniu pierwsza gra Tomb Raider miała być interaktywnym filmem właśnie:).

Radom1995 - 05-04-2008, 19:19

Grindy napisał/a:
Nie sądziłam, że to powiem, ale w tym wypadku zgadzam się z... Radomiem. :P


Ja też nie sądziłem :jumper:

Paciej napisał/a:
W założeniu pierwsza gra Tomb Raider miała być interaktywnym filmem właśnie:).


Tak tez się zgadza ale jak walczyła z robotem Zipa to myślałem że telewizor przez okno wyrzucę... Co za brak pomysłu ?!


[ Komentarz dodany przez: Paciej: 05-04-2008, 20:42 ]
To sobie chyba z dupy wziąłeś. Pasuje do mojej wypowiedzi jak ch*j do oka.

Kiniangie napisał/a:
Moim zdaniem, obydwa filmy TR byly bardzo fajne: trzeba wziac pod uwage, ze sa one na podstawie gry komputerowej, wiec na realizm nie ma co liczyc. Muzyka, lokacje i sama Angelina ( z dobraniem aktorki trafili w dziesiatke!!! )nadaja filmowi niezly, Tomb Raiderow'y klimat.


Wiesz co pomysły były tandetne mimo dobrych efektów dobrej muzyki filmy okazały się kiepskie może w TR Movie 3 postaraliby się żeby nie tylko fani TR obejrzeli ich filmy i powiedzieli "bardzo fajny"

Integral napisał/a:
Co do Angeliny "urodzonej" do roli Lary Croft, to patrząc na to, co się dzieje w półświatku TR mogę tylko powiedzieć, że decyzja zagrania w tym filmie była dla niej cholernie dobrym wyborem :p


Też uważam , że był to dobry wybór i Angeline można dodać do nielicznych plusów filmu.

eemuu napisał/a:
Uwielbiam TR jako grę, a filmy uważam za co najwyżej średnie (typowa rozrywka dla mas czego ostatnio w filmach nie lubię i na dodatek mało inteligentna co w przypadku TR jeszcze bardziej kłuje w oczy).......więc co nie lubię gry i nie jestem jej fanem bo mi się filmy za bardzo nie podobały?? No litości..........


No nareszcie jakiś fan spojrzał obiektywnie a nie patrząc na Larę Croft :D

Radom1995 - 08-04-2008, 12:25

Czy po tym podsumowaniu nikt nie da komentarza wkońcu prowadzimy dyskusje ? ;)

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 08-04-2008, 13:47 ]
Na tym forum, jeśli nikt nie ma nic konstruktywnego do dopowiedzenia, to nie pisze bzdur.

[ Komentarz dodany przez: Integral: Wto Kwi 08, 2008 14:16 ]
Kto prowadzi?

[ Komentarz dodany przez: e_g: 08-04-2008, 15:24 ]
zapraszam do poloneza

Grindy - 08-04-2008, 12:36

:offtopic:
Podejrzewam, że o ile szybko się nie uspokoisz i nie skończysz z pisaniem totalnych farmazonów, komentarzem może być wydłużenie twojej czerwonej wstążeczki. A wtedy bye-bye z forum na całe trzy miechy.
Weź sobie to lepiej pod rozwagę. :)

I przy okazji jeszcze jeden :offtopic:
Cytat:
ak wam mało pisać tu ... Zapraszam też super forum jak WOTR http://www.surrey.jun.pl/

Zaiste - z trzema zarejestrowanymi userami, którzy napisali 43 posty
Cytat:
I nie wiem o co chodzi że tak wcześniej spamowaliście i wyzywaliście Paulę Croft... ? -_-

Ona wie, ty nie musisz...

Radom1995 - 08-04-2008, 17:19

Grindy napisał/a:
Ona wie, ty nie musisz...


:gupek: Boshe czy tak trudno powiedzieć jaki macie do niej taki żal... ale żeby zachowywać się jak patologia i tak bluzgać na innym forum... Nie mówiąc już o zboczonych rzeczach. Wiem tylko coś że o bloga macie pretensje. Mi się tam z nią spoko na gg gada ;)

Jerrem_Y - 08-04-2008, 17:30

:offtopic:
Skoro Ci sie tak swietnie z nia rozmawia to zapytaj ja o co chodzilo i nie siej offtopu prosze. Patologia? Taaa.. To nasze drugie imie :p

Wracamy do tematu, kolejne posty nie na temat beda kasowane :*

Integral - 08-04-2008, 18:39

Radom1995 napisał/a:
Też uważam , że był to dobry wybór i Angeline można dodać do nielicznych plusów filmu.

Bardziej chodziło mi o TRową tłuszczę, która ślepo pokocha Angelinę, skoro ta tylko zagrała w filmie pod tym samym tytułem. Jak to powiedział Paciej - "Pasuje to do mojej wypowiedzi jak ch*j do oka. "

Aha i korzystając z okazji & offtopa, chciałam podziękować za okazaną łaskę i szansę na bycie moderatorem na tym jakże szacownym, Surrey'owym forum. Nie skorzystam, ale z całą pewnością poprawiło mi to humor :D .

boro98 - 20-05-2008, 19:14

Mi podobały się oba filmy z Larą(to pewnie przez tą Joli :P )

[ Komentarz dodany przez: Paciej: 20-05-2008, 21:20 ]
Mnie a nie "Mi". Jolie a nie "Joli". Poza tym pisz dłuższe i treściwsze posty.

Moniaa_ - 23-05-2008, 08:33

ja oglądałam oba filmy i największym plusem była Lara, którą znakomicie zagrała[w każdym razie ja tak uważam] Angelina Jolie. Minusem może być lektor Polsat/TVN i żółty kolor napisów w moim wydaniu DVD[nie tyczą się one co prawda filmu no ale co poradzić, że ten lektor mi nie pasuje tak samo jak żółte napisy których nie widać z rzutnika]. Nie wiem czy to mi się tylko tak wydaje czy co ale do minusów zaliczyła bym miłości Lary/w grach się nie zakochiwała, chyba że w ruinach/
Kriss14 - 07-03-2009, 14:23

Ja myślę że oba filmy miały fajny klimat, ale TRM2 lekko odbiega od reszty setrii. Pomysł z miłością do Terrego jest tak samo koszmarny jak to, żeby Lara pojechała po zaginioną gumkę do włosów na Antarktydę. :wisi:
TRM1 miał klimat bardzo podobny do klimatu z Legend albo Underworld... takie mam przynajmniej odczucia po graniu i obejrzeniu filmów. Co do Angie to nie mam wątpliwości że zrobiła coś co jest w stanie tylko ona zrobić. Super gra i ten brytyjski akcent...MIODZIO! :p
Z kolei TRM2 miał klimat lekko przesłodzony, odrobinę podobny do TR3: The Adventures of Lara Croft. W tym filmie brakowało mi najbardziej... dzikości. Tam nie było mowy o ruinach azteckich świątyń, piramidach, czy dżungli. No i sceny w domu Lary wyglądają jak dorobione na siłę, a w TRM1 większość scen miała miejsce w CM i jakoś tak pasowały klimatem do TR1 - 3, kiedy klikaliśmy na fotkę w menu i zaczynaliśmy trening w domku...(słodkie chwile)
Pozatym wydaje mi się że aktorzy jakoś tak inaczej, bardziej naturalnie i swobodnie grali w jedynce. Może to kwestia innego reżysera?
Najlepsze sceny w TRM1 według mnie to: Trening w sali z robotem (Fajnie to wygląda. Myślimy że film zaczyna się w Egipcie a tak naprawdę to dom Lary!
:mrgreen2: ); Balet na linie i napad, Scena w świątyni w Kambodży (ta z kłodą i buddą), sceny w świątyni z planetami (na Syberii) i walka z Powellem.
W TRM2 podobały mi się te sceny: To dziwne ale scena ze ślubem i trzęsieniem ziemi, Nurkowanie i grecka świątynia Luny, sceny w Szanghaju, Kolebka życia (do momentu śmierci Reisa). Co do scen w CM to mam mieszane uczucia.
Dla ludzi którzy spierają się w kwestii klimatu podobnego do gry proponuję eksperyment.
Jeśli macie możliwość obejrzenia filmów (np. na DVD) to jednego wieczoru obejrzyjcie przy zgaszonym świetle i w spokoju, bez przerywania i zatrzymywania (typu mamusiu bo mi się siku zachciało) TR1M, a następnego w tych samych warunkach TRM2.
Po którym filmie dłużej nie będziecie nic mówić, to znaczy że ten był bardziej podobny do gry. :matrix:


:pozdro: :pozdro: :pozdro: :pozdro: :pozdro: :pozdro:

xXAngelinAXx - 13-03-2009, 18:48

Kriss14 napisał/a:
Pomysł z miłością do Terrego jest tak samo koszmarny jak to, żeby Lara pojechała po zaginioną gumkę do włosów na Antarktydę.


Zgadzam się całkowicie. :D


Oczywiście TRM 1 jest o niebo lepszy od 2. Lepszy klimat, walki, sceny, dialogi. WSZYSTKO! Bardzo mi się podobała scena z włamaniem do domu Lary. Także scena z walką z robotem. I scena z walką z Powellem. Wogóle jestem zwolenniczką scen walk.

W TRM2 podoba mi się skok na bungee i scena w świątyni na początku. Niezła jest też scena z zabiciem Terrego (Dobrze mu tak :hehe: ).

Reminded - 03-06-2011, 19:09

Oba filmy są the best, chociaż jedynka ciut lepsza.
Tyle akcji, że oglądając filmy po raz pierwszy siedziałem dosłownie wciśnięty w fotel i te emocje!
A jeśli chodzi o Angelinę Jolie to zagrała Larę naprawdę dobrze.

Autumn - 06-06-2011, 23:46

Ja osobiście nie przepadam zbytnio za filmami, jedyne co według mnie było w nich dobre to obsadzenie Jolie w głównej roli. Obie ekranizacje są tylko przeciętnymi filmami akcji i prawda jest taka, że gdyby nie to, że miały w tytule napis 'Tomb Raider' to mało kto wybrałby się na to do kina.
Invicta - 26-06-2011, 18:53

Mnie się oba filmy bardzo spodobały :) . Trochę przez sentyment do TR, ale nie tylko. Angie świetnie zagrała Larę, naprawdę pasowała do roli :tak: . Filmy bardzo wciągające, nie mogłam się oderwać. Podobały mi się sceny akcji :)

Moniaa_ napisał/a:
Nie wiem czy to mi się tylko tak wydaje czy co ale do minusów zaliczyła bym miłości Lary/w grach się nie zakochiwała, chyba że w ruinach/


Tak, ja też tak myślę... Dla mnie lepiej by było, gdyby Lara została przy ruinach, tak jak było i być powinno :>

krtomb - 26-06-2011, 19:03

Mnie podobała się tylko i wyłącznie jedynka - dlaczego? Bo tam jeszcze szukano starożytnego artefaktu i Lara przy okazji ratowała świat a nie imała się w strzelanki w centrach miast. Kompletnie nie wykorzystany potencjał jaki pojawia się na samym początku Cradle of Life gdzie Lara pokonuje w akrobatyczny sposób drogę do złotej kuli - jest świetnie zrobiona scena, widać, że Lara czuje się jak ryba w wodzie w starożytnych grobowcach i co? To był jedyny praktycznie grobowiec, który stanowił jakiekolwiek wyzwanie i pokazanie czym się tak naprawdę zajmuje. Tymczasem w jedynce Świątynia Tańczącego Światła w Angkor była po prostu świetna - pięknie pomyślana, walka z kamiennymi małpami-strażnikami - rodem z prawdziwego TR - podobnie jak walka ze złotym Buddą - po prostu cudo. Dwójka jest jak AOD do TR1 - niewiele mająca wspólnego z Tomb Raidingiem... Dlatego zawsze obstawać będę przy TR Movie 1 :)

Jedyna wada obydwu filmów to niepotrzebne wplecenie wątku miłosnego z dwoma osiłkami, którzy tam kompletnie nie pasowali (sorry Daniel Craig - przy całej słabości do niego)...

Invicta - 26-06-2011, 19:11

krtomb napisał/a:
Tymczasem w jedynce Świątynia Tańczącego Światła w Angkor była po prostu świetna - pięknie pomyślana, walka z kamiennymi małpami-strażnikami - rodem z prawdziwego TR - podobnie jak walka ze złotym Buddą - po prostu cudo.


O, tak, te sceny należą do moich ulubionych :) . Gdyby scen takich jak te było więcej, szczególnie w drugim filmie, pod względem akcji nie byłoby chyba nic do zarzucenia :jumper:

BeBetka22 - 06-04-2013, 20:23

Moim zdaniem, oby dwa są dobre. Podobają mi się sceny walki. Dawno tego nie oglądałam i nie pamiętam fabuły, zawsze oglądałam jak byłam w klasach 2,3,4 podstawówki i za bardzo nie rozumiałam fabuły, teraz sobie muszę obejrzeć znowu.

Zgodzę się z wami, że scena włamania do domu Lary była bombowa, zawsze mi się podobała, albo taka na początku z tym jak walczyła z robotem. Ogólnie Angelina Jolie super zagrała i oby zagrała w kolejnej części ( częściach)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group