To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum World of Tomb Raider
Forum serwisu World of Tomb Raider

Offtopic - Humor

Frodo_hobbitek - 31-12-2003, 18:57
Temat postu: Humor
Brakowało mi topicu z dowcipami. Co powiecie na ten:
Było sobie dwóch księży. Jeden stary, drugi młody. Stary mówi do młodego:
- Jestem już za stary na prowadzenie mszy, może ty byś poprowadził?
-Chętnie, ale ja nie znam dobrze słów.
-To ja ci wejdę pod sutannę i będę podpowiadał.
Jest msza. Stary (pod sutanną) mówi:
-Allelluja.
Młody(śpiewnym głosem):Aaaaaalleeeeelluuuuujaaaaaa!!!
Młody pryknął, na to stary:
-Ale śmierdzi
Młody (śpiewnym głosem):Aaaaaaaleeeee śmieeeeerdziiiiiii!!!

Mr Macphisto - 31-12-2003, 19:05

To będzie brzydkie :P

- Chcę założyć konto w tym pieprzonym banku!
- Co proszę?!
- Powiedziałem, że chcę założyć pieprzone konto w tym za****ym banku!
- Jak pan śmie?!
- Normalnie, nie słyszysz babo? Dawaj mi tu kierownika!
Przychodzi wkurzony kierownik (wie w jaki sposób zachowuje się klient
- O co panu chodzi i dlaczego obraża pan pracownicę?
- Powtarzam trzeci raz, że chcę założyć pieprzone onto w tym za****ym banku!!
- A ile chce pan wpłacić?
- 2 miliony pieprzonych dolarów.
- I ta dzi**a robi jakieś problemy??!!

* * *

Bezrobotnemu udało się znaleźć dobrze płatne zajęcie w ZOO. Jego praca polegała na siedzeniu w klatce w przebraniu małpy. Któregoś dnia skakał po gałęziach i tak niefortunnie skoczył, że wpadł do klatki lwa. Przerażony zaczął wrzeszczeć. A lew na to: - zamiknij mordę bo obaj wylecimy z roboty!

Charles - 31-12-2003, 19:11

Kilka obrazków :
Cez - 01-01-2004, 13:54

Te obrazki to już klasyka :)

A oto mój dowcip:

Szedł facet ulicą i zobaczył nowy sklep. Myśli sobie - wpadnę.
Wita go miły, uśmiechnięty sprzedawca:
- Dzień dobry, w czym możemy panu pomóc, co chciałby pan kupić?
Facet się zastanowił i mówi:
- Rękawiczki.
- To proszę podejść do tamtego działu.
Facet idzie do wskazanego działu i mówi:
- Potrzebuję rękawiczki.
- Zimowe czy letnie?
- Zimowe.
- To proszę przejść do następnego działu.
Facet poszedł:
- Dzień dobry, potrzebuję zimowe rękawiczki.
- Skórzane czy nie?
- Skórzane.
- To proszę podejść do działu następnego.
Facet poddenerwowany podchodzi do wskazanego stoiska:
- Chcę kupić zimowe, skórzane rękawiczki.
- Z klamerką czy bez?
- Z klamerką.
- Proszę podejść do następnego stoiska.
Facet już wkurzony, ale idzie nic nie mówiąc:
- Potrzebuję rękawiczki, zimowe, skórzane, z klamerką.
- Klamerka na zatrzask czy na rzepy?
- Na rzepy.
- Zapraszam do działu naprzeciwko.
Facet nie wytrzymuje i wrzeszczy:
- Proszę przestać nade mną się znęcać, dajcie mi rękawiczki
i pójdę sobie!
- Proszę pana, proszę nabrać cierpliwości, chcemy panu
sprzedać dokładnie takie, jakie pan potrzebuje.
Facet idzie dalej:
- Proszę o rękawiczki zimowe, skórzane, z klamerką na rzepy.
- A jaki kolor?
Aż tu nagle otwierają się drzwi do sklepu, wchodzi klient z
sedesem świeżo wyrwanym z podłogi, od którego odstają
kawałki glazury,
niesie go na wyciągniętych rękach, podchodzi do lady i
krzyczy:
- Taki mam sedes, taką glazurę, dupę wam wczoraj pokazałem,
dajcie mi papier toaletowy!

:hehe: :hehe::hehe::hehe::hehe::hehe::hehe:

Kleo - 01-01-2004, 16:37

Dawno, dawno temu, podczas pewnego pięknego Bożego
Narodzenia Święty Mikołaj przygotowywał się właśnie do swoje
corocznej podroży po świecie.
Jednak od samego poranka wszędzie piętrzyły się
same problemy...
Czworo elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek
tak szybko, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, że może nie zdążyć...
Następnie żona Mikołaja oświadczyła mu, ze jej Mama ma
zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało, a nawet
wyprowadziło z równowagi Świętego Mikołaja. Na domiar złego,
kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są
w zaawansowanej ciąży, a dwa inne zwiały -
Bóg jeden wie dokąd. Święty Mikołaj zdenerwował się jeszcze
bardziej ...Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz załamała się.
Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła.
Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę
whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły
cały alkohol i nic nie było do wypicia...
Roztrzęsiony Święty Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który
roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po
szczotkę, ale okazało się, że myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona...
I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek u drzwi...
Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały biały aniołek z piękną,
wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał:
Wesołych Świat, Święty Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień?
Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała?
Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził...?
stąd właśnie drogie dzieci wzięła się tradycja umieszczania
aniołka na czubku choinki.

:lol: :lol: :lol: :lol:

Frodo_hobbitek - 02-01-2004, 15:55

W wojsku dowódca pyta żołnierzy:
-Muzykalni, wystąp z szeregu!
Wystąpiło kilku.
Dowódca: - Dobrze, więc wy zaniesiecie pianino pułkownika na 6 piętro :D

milka - 28-01-2004, 15:21

Basia wraca z pierwszej lekcji religii i opowiada w domu:
-Najpierw był raj, aw raju byli święty Adam i święta Ewa,
i były jeszcze...jabłka i wąż. A potem....a potem...
Potem to Ewa zrobiła grzech pierwszorzędny! :mrgreen:

Na lekcji religii katechetka pyta:
-Jasiu, gdzie mieszka Pan Bóg?
W naszej łazience.
-Co ty mówisz?! Dlaczego?
-Bo mama co rano wali do drzwi łazienki
i woła: Boże, jeszcze tam jesteś?! :lol:

Przez dżunglę przedziera się myśliwy ze
strzelbą na ramieniu. Nagle widzi lwa.
-Co to, na polowanko? -pyta lew.
Niee, skąd? Na ryby, na ryby... :p

Synek zagaduje mamę:
-Mamo, czy aniołowie latają?
-Tak, a dlaczego pytasz?
-Tata nazwał wczoraj naszą pokojówkę
aniołem. Czy ona też lata?
- Tak, poleci jush jutro. :D


Dwóch policjantów zakwaterowano w pokojach 35 i 36.
Wieczorem wyszli na spacer. Wstąpili jeszcze do kościoła. Akurat w tym momencie ksiądz powiedział:
- Przekażcie sobie znak pokoju.
- 35 - powiedział pierwszy policjant.
- 36 - powiedział drugi. :wink:

Valkiria - 28-01-2004, 20:11

Dobre :D . Ja mam takie coś :

Przychodzi kanapka do baru i pyta
- czy są kanapki??
-kanapek nie obsługujemy - mówi kelner

Czemu blondynka biega dookoła komputera??
Bo szuka wejścia do internetu.

Niedługo będzie tego więcej.

Mr Macphisto - 29-01-2004, 13:12

Nie wiem gdzie tego LOL'a wrzucić... chyba tutaj będzie pasował...

Zamieścili to w takim malutkim kąciku o TR na płytce w CDA. Zaznaczyłem najlepsze fragmenty. :D

Cytat:
www.traider.pl - no cóż, oficjalna, najlepsza polska strona o TR. Ogromny dział Download, częste aktualizacje, prawie codziennie newsy ze świata TR i archeologii, wywiady, megaobszerna galeria - po prostu musisz tam zajrzeć.


www.croft.prv.pl - kolejna bardzo dobra polska strona o Tomb Raider. Częste aktualizacje, trochę informacji - jak dla mnie warto zajrzeć, choćby z ciekawości. (mam wrażenie, że taki opis to już przeczytałem na jakiejś konkurencyjnej stronce)

Valkiria - 29-01-2004, 17:20

???? NIE...ALE POMYŁKA...TO POWINNO BYĆ NA ODWRÓT chociaż może...ale... :?:
Cez - 30-01-2004, 14:41

fakt, powinno być na odwrót :)
Valkiria - 31-01-2004, 21:19

Mocno podpity facet wraca o trzeciej nad ranem do domu. W małżeńskiej sypialni zegar właśnie zaczyna wybijać godzinę.
-Tak, tak, wiem, że jest już pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarzać...

Franek zwierza się Józkowi:
-Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
-I co?
-Będzie mi jej brakowało.

Idzie Kowalski i nagle uderza nosem w słup ogłoszeniowy. Ludzie przechodzą, patrzą, a Kowalski z gębą przy słupie chodzi dookoła i biadoli:
-Ludzie, pomóżcie, bo mnie zamurowali...

Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
-Hallo! Czy to kierownik sklepu monopolowego?
-Słucham.
-O której pan jutro otwiera sklep?
-Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.
Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzowni telefon.
-Słucham - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
-Czy to kierownik sklepu monopolowego?
-Tak.
-Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?
-Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.
Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.
-Słucham.
-Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan jutro otwiera.
-Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. - W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!
-Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypuścił...

milka - 08-02-2004, 20:53

mój ulubiony ostatnio dowcip

Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!!!
- Bo podkreślają mój ch..owy nastrój.

(przepraszam jesli ktoś się zgorszy :P ale doskonale opisuje mój stan ducha :wink: )

Valkiria - 09-02-2004, 15:56

Quiz z blondynka

Blondynka bierze udzial w telewizyjnym quizie. Moderator stawia nastepujace
pytania:
1. Jak dlugo trwala Wojna Stuletnia?
* 116 lat
* 99 lat
* 100 lat
* 150 lat
Blondynka korzysta z mozliwosci nieudzielania odpowiedzi na jedno pytanie.

2. Z którego kraju pochodzi kapelusz typu "panama"?
* z Brazylii
* z Chile
* z Panamy
* z Ekwadoru
Blondynka prosi o pomoc publicznosci.

3. W którym miesiacu Rosjanie obchodza rocznice rewolucji Pazdziernikowej?
* w styczniu
* we wrzesniu
* w pazdzierniku
* w listopadzie
Blondynka korzysta z jokera telefonicznego i dzwoni do innej blondynki.

4. Jak brzmi wlasciwe imie króla Georga IV?
* Albert
* Georg
* Manuel
* Jonas
Blondynka korzysta z jokera "pól na pól".

5. Od którego zwierzecia pochodzi nazwa Wysp Kanaryjskich?
* od kanarka
* od kangura
* od szczura
* od psa
Blondynka odpada z gry.

P.S.
Jezeli uznales perypetie blondynki za zabawne, to tu masz wlasciwie
odpowiedzi:
1. Wojna Stuletnia trwala 116 lat - od 1337 do 1453.
2. Kapelusz "panama" pochodzi z Ekwadoru.
3. Rocznice Rewolucji Pazdziernikowej obchodzi sie 7. listopada.
4. Wlasciwe imie króla Georga IV brzmi Albert - zmienil je w 1936.
5. Nazwa Wysp Kanaryjskich pochodzi z laciny w której canis oznacza psa.

No i co? Jestes madrzejszy od blondynki?



http://www.nagielaski.prv.pl/ - to nie to o czym myślicie.


http://www.inicia.es/de/Turbo_J/metelev1_01.swf - rozwalaj na wszystkie strony

Mr Macphisto - 09-02-2004, 16:59

Podoba mi się szczególnie to ostatnie :D
Valkiria - 09-02-2004, 19:09

Jak możesz :D . Twój komputer się obrazi :D .
Barbie - 12-02-2004, 16:45

Mój się biedny obraził aż tak, że się prawie zawiesił... :P
Leticia - 18-03-2004, 21:52

- w tej celi siedzi nasz najzdolniejszy więzień -chwali się naczelnik jednemu z inspektorów wizytujących wiezienie.
-dlaczego najzdolniejszy?
-bo kiedy odsiadywal u nas swoj pierwszy wyrok, nie potrafił czytac ani pisać, a teraz siedzi za fałszowanie dokumentów.

Valkiria - 20-03-2004, 22:52

W którymś odcinku talk-show Kuby Wojewódzkiego pojawił się Grabowski vel
Kiepski.
Kuba się go pyta:
Proszę mi powiedzieć, jak to jest: grać ciągle takiego debila, idiotę i
zarazem ewidentnego głupka?
Na co Grabowski:
Pan to powinien wiedzieć najlepiej...
-----------------------------------------------------------
W swoim programie Kuba Wojewódzki pyta Korwina-Mikkego:
Co Pan sądzi o Michale Wiśniewskim?
O kim? - pyta Korwin.
No o Michale Wiśniewskim?
Na to Korwin:
Nie kojarzę, kto to jest?
Wojewódzki odpowiada:
No ten z czerwonymi włosami!
No nie kojarzę nadal...
No to ten z zespołu ICH TROJE, nie słyszał Pan?
Korwin Mikke:
No nie słyszałem...
Wojewódzki:
To jest Pan szczęśliwym człowiekiem, że Pan nie słyszał!!!
Na to Korwin z rozbrajającą szczerością:
O Panu też wcześniej nie słyszałem!

http://www.markovic.sk/pages/bird.swf - włączcie głośniki

Leticia - 22-03-2004, 18:16

Dwie kury stoja przed wystawa sklepową i oglądaja kieliszki do jajek na twardo.
-popatrz jakie ładne wózeczki dziecinne!

Leticia - 22-03-2004, 18:21

W sklepie obuwniczym.
- prawy pantofel jest trochę za ciasny.
- To nic. Po pierwszym deszczu zmieknie i się roz ciagnie!
- Ale lewy jest zbyt obszerny...
- Jak wyschnie po deszczu, to sie skurczy!

Valkiria - 22-03-2004, 19:38

Przychodzi do domu Jaś i woła :
mamo dostałem piątkę
- a z czego - zapytała mama
- jedynkę z Matematyki, jedynkę z polskiego, jedynkę z muzyki i dwójkę z chemi


- Jasiu dlaczego przyszedłeś na stołówkę z kijem basseballowym?
- Chciałem sobie zapewnić dolewkę kompotu

Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy:
- Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek.
- No to mów.
- Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela... już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło...


Mówi Grześ do Jasia : widzisz ten las?
Jasiu odpowieda : nie bo mi drzewa zasłaniają

K - kolega Jasia
J - Jasiu

K: - Co rysujesz?
J: - Kozę na trawie.
K: - A gdzie ta trawa?
J: - Koza ją zjadła.
K: - A gdzie jest koza?
J: - A co ma tu robić koza jak trawy nie ma??!!

- Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, tak mnie strasznie wątroba boli!
Na to lekarz:
- A pije Pan?
- Pije, ale nie pomaga!

Leticia - 22-03-2004, 21:15

Mama z Jasiem stoją w kolejce do ZOO.
W pewnej chwili Jasio woła:
-Mamo, mamo, czy to juz małpa?
-nie, synku, to pani kasjerka.

Leticia - 22-03-2004, 21:17

-Co robi kwiaciarka jak się zdenerwuje?
-puszcza wiązankę.

Leticia - 22-03-2004, 22:08

-Co powinni dostać Irakijczycy za swój system obrony przeciwlotniczej?
-Zwrot pieniedzy.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group